Upieranie się Polski i Hiszpanii przy systemie głosowania wypracowanym w Traktacie Nicejskim może kosztować te kraje miliardy euro pomocy unijnej – donosi "Financial Times". Takie wnioski można wyciągnąc z delikatnych słów przedstawicieli Niemiec i Francji.
Leszek Miller i Jose Maria Aznar, premier Hiszpanii, twardo upierają się, że nie zgodzą się na zmniejszenie ich wpływu na unijne decyzje. To denerwuje szefów Niemiec i Francji. W tej sytuacji Gerhard Schroeder i Jacques Chirac zaczęli subtelnie łączyć rozmowy traktatowe w Rzymie z przyszłoroczną debatą na temat wspólnotowych funduszy. Chodzi o nowa rundę finansowania UE, która rozpocznie się w 2007 r. Polska i Hiszpania miały być jej największymi beneficjentami.
ONO, FT