"FT": Szefem BŚ najprawdopodobniej będzie Wolfowitz

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-03-01 10:58

Najprawdopodobniej wiceminister obrony USA Paul Wolfowitz obejmie stanowisko szefa Banku Światowego i zastąpi obecnego prezesa banku Jamesa Wolfensohna - sugeruje wtorkowy brytyjski dziennik "Financial Times".

Najprawdopodobniej wiceminister obrony USA Paul Wolfowitz obejmie stanowisko szefa Banku Światowego i zastąpi obecnego prezesa banku Jamesa Wolfensohna - sugeruje wtorkowy brytyjski dziennik "Financial Times".

    Wolfowitz znajduje się wśród wąskiego grona potencjalnych kandydatów, którzy mogliby przejąć schedę po obecnym prezesie - zauważa gazeta. Jednak nominacja jednego z "architektów" konfliktu w Iraku i byłego ambasadora w Indonezji budzi kontrowersje i nasuwa nowe pytania o zasady wyboru szefa Banku Światowego.  

    Gazeta przypomina, że wśród amerykańskich kandydatów znajduje się również były prezes firmy farmaceutycznej Eli Lilly Randall Tobias. Innymi osobami mającymi szansę na wybór są: pełnomocnik sekretarza skarbu USA ds. zagranicznych John Taylor, oraz rektor Uniwersytetu Stanowego Michigan Peter McPherson. Zdaniem "FT", nie są to jednak osoby mające aż tak duże szanse, jak Wolfowitz.

    Rzecznik sekretarza skarbu Rob Nichols odparł, że nie będzie spekulował "na tematy personalne" przed czasem podjęcia decyzji.

    Według procedury, kandydatów na szefa BŚ zgłasza sekretarz skarbu USA, a kandydatury rozpatruje zarząd banku. Jednak faktycznie - pisze gazeta - to USA i Europa dzielą między siebie najważniejsze stanowiska: Amerykanie "przewodzą" bankowi, a Europejczycy Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu.

    Dziennik dodaje, że kraje rozwijające się także domagają się udziału w wyborze.

    Rada Bezpieczeństwa Narodowego USA i doradcy ekonomiczni Białego Domu czynią starania, aby prezesurę Banku Światowego przejął Amerykanin.

    Wybory nowego prezesa Banku Światowego prawdopodobnie odbędą się w kwietniu tego roku.

    Po komentarzu, który zamieścił 19 lutego "New York Times", pojawiły się spekulacje, że o stanowisko prezesa Banku Światowego mógłby ubiegać się prezes polskiego banku centralnego Leszek Balcerowicz. Sam Balcerowicz to wykluczył mówiąc, że "nie jest to propozycja praktyczna, choć zaszczytna, bo jest jakiś układ, na mocy którego szefem Banku Światowego zostaje Amerykanin".