Według danych Międzynarodowej Agencji Atomowej, w kwietniu 2011 r. w 29 krajach pracowały 442 komercyjne reaktory energetyczne o łącznej mocy zainstalowanej 375 GWe. Kolejne 50 jest w budowie. Inwestycje są na różnym etapie realizacji. Na przykład kilka dni temu do pierwszą irańską elektrownię atomową w Buszerze. Zaczął ją budować jeszcze w latach 70. niemiecki Siemens, ale inwestycję wstrzymano po rewolucji islamskiej w Iranie. Budowę dokończyli Rosjanie.
Podzielona Europa
Tragedia w Fukushimie, tak jak prawie 25 lat temu Czarnobyl, unaoczniła zagrożenia. Nawet japoński premier Naoto Kan mówił w lipcu, że chciałby, aby jego kraj stopniowo rezygnował z energii atomowej na rzecz odnawialnych źródeł ze względu na zbyt wysokie ryzyko. Atom jest nadal istotny w bilansie energetycznym Francji, Korei i Stanów Zjednoczonych. Niektóre kraje zawiesiły jednak procedury wydawania zezwoleń na budowę elektrowni jądrowych. W UE zaczęto przeprowadzać testy, które ujednolicą wymagania wobec elektrowni jądrowych, szczególnie starszych. Wyniki powinny być znane do końca 2011 r. W Europie nad programami jądrowymi pracują Turcja, Czechy, Słowacja, Litwa, Bułgaria, Węgry, Rumunia i Polska. Niektóre projekty są jeszcze w takiej fazie, że trudno uznać ich realizację za przesądzoną. — Obecnie trzy kraje w Europie aktywnie budują elektrownie jądrowe. To Francja, Finlandia i Wielka Brytania — przypomina Wojciech Hann z Deloitte.
W Niemczech zdecydowano o odejściu od energetyki jądrowej. Siedem najstarszych elektrowni, sprzed 1980 r., które wyłączono przejściowo w marcu, oraz trapiona awariami elektrownia Kruemmel w Szlezwiku- -Holsztynie nie zostaną ponownie uruchomione. Reaktory pozostałych dziewięciu będą stopniowo wygaszane w latach 2015-22. Włosi opowiedzieli się w referendum przeciwko energetyce jądrowej. Szwajcaria wstrzymała prace nad projektamii chce odejść od atomu do 2034 r.
Polskie przygotowania
Na razie rządowe plany zakładają wybudowanie przez Polską Grupę Energetyczną (PGE) dwóch elektrowni o mocy 3000 MW każda. Pierwszy reaktor ma ruszyć do końca 2020 r. Inwestorem ma być PGE, która planuje wykorzystanie w obu siłowniach takiej samej technologii. Inwestycję ma poprowadzić spółka PGE Energia Jądrowa. Koszty budowy elektrowni i towarzyszących im inwestycji energetycznych rząd szacuje na 100 mld zł. Co już zrobiono? Znowelizowano prawo atomowe. Ustawa określiła wymagania bezpieczeństwa i kontroli dotyczących lokalizacji, projektowania, budowy, rozruchu i eksploatacji oraz likwidacji obiektów jądrowych, czego wymaga unijna dyrektywa.
Ustalono także zakres nadzoru Państwowej Agencji Atomistyki (PAA). Nowe prawo atomowe przewiduje m.in. utworzenie specjalnego funduszu, na który operator elektrowni będzie odprowadzał pewne kwoty, uzależnione od ilości wyprodukowanej energii. Będzie on przeznaczony na likwidację elektrowni po zakończeniu jej eksploatacji oraz na rozwiązanie problemu odpadów promieniotwórczych, m.in. składowania i przetworzenia. Ustawa zawiera również obowiązek informowania społeczeństwa o decyzjach dozoru jądrowego, stanie obiektów, ich eksploatacji, o wszystkich czynnikach i zdarzeniach mających wpływ na bezpieczeństwo i ochronę radiologiczną.
Prezydent podpisał też ustawę o przygotowaniu i realizacji inwestycji obejmujących budowę obiektów energetyki jądrowej oraz inwestycji towarzyszących. Określa ona zasady budowy i przygotowania inwestycji. Obiektami energetyki jądrowej w rozumieniu ustawy są: elektrownie jądrowe, zakłady wzbogacania, wytwarzania i przerobu paliwa jądrowego oraz składowiska odpadów promieniotwórczych. Do inwestycji towarzyszących zalicza się linie przesyłowe prądu z elektrowni, infrastrukturę komunikacyjną, wodociągi i zaplecze socjalne. Do budowy konieczne będą: decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji w zakresie obiektu energetyki jądrowej, decyzja zasadnicza oraz pozwolenie na budowę.
Społeczna akceptacja
— Te ustawy tworzą prawne podstawy, kończąc pierwszy etap programu rozwoju energetyki jądrowej w Polsce. Kolejnymi będą decyzja dotycząca wyboru technologii i lokalizacji elektrowni w 2013 r., uzyskanie pozwolenia na budowę w 2015 r. i oddanie pierwszego bloku jądrowego w 2020 r. — wymienia Wojciech Saługa, przewodniczący sejmowej komisji ds. energetyki jądrowej. Spółka PGE EJ rozpoczęła procedury przetargowe na doradcę technicznego oraz na badania lokalizacyjne. Pierwszy, o szacunkowej wartości 1,25 mld zł przez 10 lat, powinien zostać rozstrzygnięty w przyszłym roku. Wartość drugiego przetargu — na badania środowiska i lokalizacji oraz usługi związane z uzyskaniem niezbędnych pozwoleń i uprawnień — spółka szacuje na 120 mln zł. Wykonawca będzie musiał opracować raport z oceny oddziaływania na środowisko, obejmujący także ocenę wpływu na warunki życia lokalnych społeczności. W 2010 r. ministerstwo gospodarki ogłosiło ranking potencjalnych lokalizacji elektrowni. Pierwsze miejsca zajęły: Żarnowiec, Warta- -Klempicz, Kopań i Nowe Miasto koło Płońska. Te nazwy przewijały się także w wypowiedziach przedstawicieli PGE. Żarnowiec i Klempicz wybrano pod budowę już w połowie lat 80. Niebawem zostanie rozpisany przetarg na dostawcę technologii do pierwszej elektrowni. Ma zostać rozstrzygnięty do końca 2013 r. Budowa miałaby ruszyć z początkiem 2016 r. Zainteresowanie przetargiem wyrażają trzy firmy: francuska Areva oraz koncerny Westinghouse i GE-Hitachi. Wszyscy oferują reaktory najnowszej konstrukcji, określane jako generacja III+ i spełniające najostrzejsze wymagania zagranicznych dozorów jądrowych. Zapewniają też, że ich nowoczesne konstrukcje są odporne nawet na takie sytuacje, jakie doprowadziły do awarii w elektrowni Fukushima. Rząd podkreśla, że koniecznym warunkiem rozwoju energetyki jądrowej jest uzyskanie poparcia społecznego. Z ostatniego sondażu na ten temat wynika jednak, że rośnie liczba respondentów przeciwnych budowie. Duży wpływ na ich poglądy miała awaria w elektrowni Fukushima.
OKIEM PRAKTYKA
Zmiany wymagają czasu
ROMAN SZYSZKO
wiceprezes Energa ds. finansowych
Wszystkie źródła energii są uzależnione od dostępności kapitału, sprzyjających i stabilnych regulacji prawnych oraz od społecznej akceptacji. Prawie wszystkie inwestycje wzbudzają mniejszy lub większy opór społeczny. Każdy potrzebuje prądu, ale linia wysokiego napięcia czy biogazownia w pobliżu własnego domu zachęca do protestu. Proces zmiany struktury paliw energetycznych w Polsce będzie więc rozłożony w czasie. Koszty fundamentalnych zmian w infrastrukturze gospodarczej są zawsze i wszędzie znaczące. Dlatego przeprowadzanie zmian w dłuższym okresie będziełagodziło wpływ wysokich kosztów adaptacji. Równolegle do zmian w infrastrukturze energetycznej przebiegać będą procesy zmierzające do obniżenia energochłonności gospodarki i wzrostu efektywności wykorzystania energii przez gospodarstwa domowe. Trzeba pamiętać, że podstawową funkcją infrastruktury energetycznej jest zapewnienie trwałych podstaw rozwoju gospodarczego. Bezpieczeństwo dostaw energii, ograniczanie negatywnego wpływu na środowisko naturalne i efektywność kosztowa będą jednymi z fundamentów rozwoju społeczno-gospodarczego.