Fundacja Fundusz Kapitałowy wznawia działalność operacyjną; na dofinansowanie banków spółdzielczych przeznaczonych zostanie prawie 29 mln złotych, które dotychczas były zamrożone - poinformował PAP w czwartek wiceminister rolnictwa Stanisław Kowalczyk.
Fundacja została utworzona przez ministra rolnictwa w marcu 1992 r. ze środków budżetu krajowego oraz funduszy pochodzących ze sprzedaży amerykańskiej śruty sojowej, przekazanej nieodpłatnie przez rząd USA w ramach programu pomocy żywnościowej.
W styczniu 1995 r. ambasador USA zwrócił się do Fundacji o zamrożenie wydatkowania środków do czasu pełnej restrukturyzacji BGŻ i sektora banków spółdzielczych. Odblokowanie środków miało nastąpić po ocenie Banku Światowego.
Zarząd Fundacji oraz kolejni ministrowie rolnictwa wielokrotnie występowali o odblokowanie środków. Ostateczną decyzję podjął obecny ambasador Stanów Zjednoczonych Victor Ashe w lutym 2005 r. Dużą zasługę w uruchomieniu środków ma I sekretarz ds. ekonomicznych ambasady USA Laird Treiber, który właśnie kończy swoją misją w Polsce - poinformował Kowalczyk.
Środki Funduszu będą wykorzystywane na pożyczki dla banków spółdzielczych, a nie na dotacje, jak na początku funkcjonowania Fundacji. Przeznaczone one będą na modernizację systemów technologii informacyjnej oraz na podniesienie funduszy własnych banków spółdzielczych.
Pieniądze zostały ulokowane w trzech bankach: Banku Polskiej Spółdzielczości, Gospodarczym Banku Wielkopolskim i Mazowieckim Banku Regionalnym, które będą udzielały pożyczek bankom spółdzielczym - wyjaśnił Kowalczyk.
Zaznaczył, że pożyczki będą udzielane na warunkach preferencyjnych: oprocentowanie wynosi 0,1 stopy redyskontowej weksli, w stosunku rocznym, prowizja 0,1 proc. kwoty pożyczki, a okres korzystania do 3 lat, karencja w spłacie kapitału do 1 roku.
Jak podkreślił Kowalczyk, środki udzielone będą w formie pożyczek, więc będą wracać do dyspozycji fundacji. Pożyczki te są bardzo korzystne dla banków spółdzielczych ze względu na bardzo niskie oprocentowanie.
Łączna kwota pożyczek dla jednego banku spółdzielczego nie może przekroczyć 500 tys. zł. Oznacza to, że może z nich skorzystać kilkadziesiąt banków.
Zdaniem Kowalczyka, pieniądze pochodzące z Funduszu Kapitałowego w znacznym stopniu przyczyniły się do restrukturyzacji sektora. Obecnie w Polsce funkcjonuje 600 dobrze zorganizowanych banków spółdzielczych obsługujących rolników, mieszkańców wsi, małych miasteczek, a także samorządy oraz małe i średnie firmy.