Fundusz EV Finwestuje w MSP

  • Marta Bellon
opublikowano: 28-02-2012, 00:00

Masz pomysł, który pozwoli zwielokrotnić zyski? Potrzebujesz kapitału na rozwój? Fundusz pomoże

Europejskie dotacje, bankowe kredyty i pożyczki udzielane przez regionalne instytucje to niejedyne źródło finansowego wsparcia dla małej lub średniej firmy. Przedsiębiorcy poszukujący kapitału na rozwój powinni sprawdzić też oferty funduszy inwestycyjnych. Te chętnie inwestują w kompetentne zespoły, które chcą wcielić w życie zyskowną ideę. I to niemałą.

Kapitał na rozwój

Jednym z nich jest Enterprise Venture Fund (EVF) — fundusz typu venture capital zarządzany przez Enterprise Investors. Dysponuje kapitałem rzędu 100 mln EUR, a inwestuje w małe i średnie firmy od 1 do 6 mln EUR.

— Preferujemy kapitał na rozwój, a w mniejszym zakresie — wykupy. Obejmujemy dowolne pakiety — począwszy od znaczącego mniejszościowego w górę, nie mamy ograniczeń. Wolimy jednak taką współpracę, w której przedsiębiorca — założyciel kontrolujący firmę, znajduje inwestora na pakiet mniejszościowy. To jest nasza klasyczna inwestycja — tłumaczy Rafał Bator, partner w Enterprise Investors, kierujący zespołem funduszu venture capital. Fundusz inwestuje w spółki z różnych branż. Pozostaje w nich przez 3-5 lat.

— Pierwszym kryterium inwestycyjnym jest to, czy dana spółka przyniesie oczekiwany poziom zwrotu. Chcemy pomnożyć kapitał co najmniej trzykrotnie. Nasz portfel inwestycyjny to dowód na to, że inwestujemy w firmy niemal z każdej branży: naszą pierwszą inwestycją była spółka, która zajmuje się dystrybucją druków bezadresowych, czyli różnego rodzaju ulotek, a ostatnio zainwestowaliśmy w firmę, która jest brokerem internetowym — mówi Rafał Bator.

EVF nie inwestuje w start-upy, ale w istniejące firmy, które mają już pewne doświadczenie i historię oraz osiągają przychody.

— Nie musi być to długa historia. Zainwestowaliśmy w spółkę, która działa na rynku od pół roku — zastrzega Rafał Bator.

Jak fundusz wyszukuje spółki? Jego eksperci uważnie obserwują, co dzieje się w różnych branżach, firmy same się też często do nich zgłaszają.

— Analizując poszczególne branże, zastanawiamy się, w której może trafić się jakaś interesująca inwestycja — wyjaśnia Rafał Bator.

Plan rozwoju

Najciekawsze przedsięwzięcia omawiane są twarzą w twarz. Na pierwszym spotkaniu z przedstawicielami spółki fundusz oczekuje koncepcji planu rozwoju firmy w pigułce. Nie musi być to zaawansowany biznesplan, eksperci funduszu chcą poznać plan na szybki rozwój spółki, usłyszeć wytłumaczenie, dlaczego firma może być kilka razy większa.

— Nie oczekujemy bardzo skomplikowanej kalkulacji, ale prostego wyjaśnienia, że dany pomysł posuwa się do przodu — tłumaczy Rafał Bator.

Następnie eksperci funduszu biorą pod lupę zespół menedżerski — sprawdzają, czy jest on w stanie dojść do wyznaczonego w planie celu, sprawdzają historię — doświadczenie i dotychczasowe osiągnięcia firmy.

Badają specyfikę oferowanego przez firmę produktu — czym różni się on od tych, które są już na rynku i czym firma wyróżnia się wśród konkurentów. Analizują również rynek, na którym działa spółka.

— Jeżeli jest on wzrostowy, to oczywiście łatwiej jest na nim urosnąć — podkreśla Rafał Bator.

Co może ich przekonać? Dotychczasowe doświadczenia, które zagwarantują, że spółka poradzi sobie z obranym kierunkiem rozwoju. Przykład? Jedną z inwestycjiEVF jest bank komórek macierzystych. Firma była wtedy liderem na polskim rynku. Zainwestowała w istniejące firmy na Węgrzech i w rumuński start-up.

Ambicją spółki było opanowanie rynku Europy Środkowej. Stojący za nią zespół menedżerski wykonał pierwszy krok w stronę zagranicznej ekspansji i pokazał w ten sposób, że już wie, jak zaistnieć na rynkach poza Polską.

Etap, w którym fundusz przygląda się szczegółowo firmie i zespołowi, trwa 1-2 miesiące. Wtedy fundusz wycenia firmę i określa, ile pieniędzy chce zainwestować.

— Potem zaczynają się rozmowy na temat kwestii prawnych, czyli jak ma wyglądać nasza współpraca. W każdej inwestycji chcemy być partnerem aktywnym, ale nie takim, który będzie zajmował się bieżącym zarządzaniem firmą, bo to jest zadanie zarządu. Chcemy być aktywni na poziomie rady nadzorczej, tzn. być partnerem przedsiębiorcy, z którym rozmawia się o kluczowych decyzjach dotyczących spółki — począwszy od tych podstawowych związanych z budżetem po te długofalowe, czyli strategiczne plany rozwoju, akwizycje, polityka finansowa — tłumaczy Rafał Bator.

W trakcie tych rozmów fundusz ustala również ze spółką warunki wyjścia z inwestycji. Brane są pod uwagę wszystkie opcje: sprzedaż udziałów inwestorowi branżowemu, zyskanie nowego inwestora czy debiut giełdowy. Poszczególne scenariusze zapisywane są w umowie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane