Spośród 10 największych amerykańskich funduszy obligacyjnych gorszy był jedynie jeden z funduszy Vanguard, a średnia stopa zwrotu w tym gronie sięgnęła -2 proc.
Słabe wyniki funduszy obligacyjnych związane są ze wzrostem oczekiwań inflacyjnych. Wynika on z poprawy danych makro w gospodarce amerykańskiej, zapowiedzi dalszego wspierania gospodarki przez Fed i przedłużenia obowiązywania ulg podatkowych wprowadzonych przez administrację Busha.
W tygodniu zakończonym 10 grudnia 10 – letnie obligacje USA zanotowały największą 2 – dniową przecenę od września 2008 r. Jeszcze w październiku inwestorzy ulokowali w funduszu 267 mld USD, lekceważąc ostrzeżenia zarządzającego nim Billa Grossa, że hossa na rynku obligacji rządowych dobiega końca.