Fundusz ujawni strategię w lutym

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2003-12-11 00:00

Lata 2004-05 mogą być okresem żniw z inwestycji dla funduszu MCI, lokującego pieniądze w ryzykowne przedsięwzięcia technologiczne.

Są inwestorzy, którzy chętnie kupiliby od MCI udziały w Travelplanet, czyli internetowym biurze podróży. Podobno spółka otrzymała już ofertę, opiewającą na 10 mln zł, ale ją odrzuciła. Napływają jednak nowe propozycję. Tak przynajmniej wynika z informacji krążących po rynku.

Szczegóły w lutym

— W portfelu MCI znajduje się dużo dobrych spółek, dlatego otrzymujemy różne propozycje. Ale to nie oznacza, że musimy nasze spółki sprzedawać — komentuje pogłoski Tomasz Czechowicz, prezes i główny akcjonariusz MCI.

Fundusz ma jasno sprecyzowaną strategię działania, a plany na przyszłość zostaną zaprezentowane podczas spotkania z dziennikarzami i analitykami, które odbędzie się w lutym.

— Wtedy zaprezentujemy szczegółowe plany dotyczące poszczególnych spółek — deklaruje prezes MCI.

Zdaje on sobie jednak sprawę z oczekiwań pozostałych akcjonariuszy spółki, którzy chcieliby zobaczyć wymierne, czyli finansowe, efekty inwestycji w różne projekty. Dlatego w latach 2004- -05 można się spodziewać wyjścia MCI z kilku spółek. Zdaniem Tomasza Czechowicza, najlepszą metodą na takie wyjście jest znalezienie dla nich inwestora strategicznego albo wprowadzenie na warszawską giełdę.

Nie ma pośpiechu

Według specjalistów, MCI rzeczywiście nie ma się co spieszyć ze sprzedażą Travelplanet. To szybko rozwijająca się spółka, która w trzecim kwartale zaczęła w końcu zarabiać. Na razie zysk nie jest duży, ale w przyszłym roku ma już wynieść 0,5 mln zł. Jednocześnie prawie czterokrotnie wzrosły przychody Travelplanet, które po trzech kwartałach wynoszą 8 mln zł wobec 2,25 mln zł przed rokiem. Michał Janik, analityk Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP, uważa wręcz, że Travelplanet może w niedługim czasie stać się filarem całego MCI.