Fundusz zapuka do pracodawców po większy zwrot

05-10-2016, 22:00

Resort pracy szykuje nowe prawa dla pracowników niewypłacalnych firm. Muszą się one liczyć się z większymi roszczeniami FGŚP

Marszałkowie województw będą mieli wgląd do dokumentów znajdujących się w urzędach skarbowych, Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) i Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) dotyczących pracodawców, którzy stali się niewypłacalni i w związku z tym państwo musiało wypłacić ich pracownikom należności wynikające ze stosunku pracy. Resort pracy chce samorządom dać takie prawo, aby ułatwić dochodzenie od przedsiębiorców zwrotu tych świadczeń.

Przeciwko zarządom

Skierowany do uzgodnień i konsultacji projekt nowelizacji ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych zapowiada także, że marszałkowie województw mieliby wgląd do akt postępowań sądowych dotyczących ogłoszenia upadłości pracodawcy. Według wojewódzkich urzędów pracy (WUP) takie uprawnienie również ułatwiłoby podejmowanie decyzji w sprawie zasadności wnoszenia powództwa przeciwko zarządom spółek o zwrot świadczeń.

Pieniądze te stanowią przede wszystkim pomoc dla pracowników bankrutujących firm czy zamykających działalność z powodu utraty możliwości jej dalszego finansowania, ale ich wypłata nie zwalnia pracodawców z finansowych zobowiązań wobec zatrudnionych. Kwoty te powinny wrócić tam, skąd pochodzą, czyli do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP), którym dysponuje minister rodziny, pracy i polityki społecznej (MRPiPS). Natomiast zadania związane ze spełnianiem roszczeń pracowniczych wykonują wspomniani marszałkowie przy pomocy wojewódzkich urzędów pracy. Nierzadko nie jest to możliwe i państwo chce, jak widać, stworzyć sobie większe niż do tej pory możliwości skrupulatnego sprawdzenia stanu majątkowego byłych pracodawców czy też masy upadłości dla oceny szans na odzyskanie wypłaconych świadczeń.

Także po to, aby uniknąć kosztów sądowych w razie przegranej przed sądem. W sprawozdaniu ministerstwa z wykonania planu finansowego FGŚP za 2015 r. napisano, że o możliwościach windykacji zwrotów decyduje często perspektywa potencjalnego zbycia majątku dłużników FGŚP w postępowaniach upadłościowych oraz likwidacyjnych — i planowanie kwot do odzyskania jest bardzo trudne. Niemniej ze sprawozdania można się dowiedzieć, że na skutek intensywności działań windykacyjnych WUP w ubiegłym roku do funduszu wróciło więcej pieniędzy, niż planowano — o 32,7 proc.

Nowe definicje

Projektowane zmiany wydają się służyć zwiększeniu skuteczności takich działań. Ponadto będą kosztowniejsze dla pracodawców. Już samo pojęcie niewypłacalności będzie inaczej zdefiniowane.

— Projekt zakłada wprowadzenie mechanizmów eliminujących zrównywanie faktycznego zaprzestania działalności gospodarczej z przesłanką niewypłacalności, co prowadziło w praktyce do powoływania się na prawo do wypłaty wszystkich świadczeń zamiast uprawnienia do wypłaty jedynie zaliczek na ich poczet — mówi Joanna Basińska, radca prawny z Kancelarii Głowacki i Wspólnicy.

Ten aspekt wyjaśniono w uzasadnieniu do projektu noweli, za który osobą odpowiedzialną w resorcie pracy jest wiceminister Stanisław Szwed. Obecnie uznaje się, że pracodawca jest niewypłacalny nie tylko wtedy, gdy jego bankructwem zajmie się sąd, czyli po wydaniu postanowienia o upadłości czy wszczęciu wtórnego postępowania upadłościowego albo otwarcia restrukturyzacji. Niewypłacalnością jest także niezaspokojenie roszczeń pracowniczych przez przedsiębiorcę z braku pieniędzy w przypadku faktycznego zaprzestania działalności trwającego dłużej niż 2 miesiące. W takich sytuacjach pracownik może wystąpić do marszałka województwa o zaliczkę na poczet niezaspokojonych należności. Ta definicja budzi w praktyce wątpliwości interpretacyjne.

Jak zostało stwierdzone w uzasadnieniu, sądom wystarcza, że ktoś zakończy biznes, by uznać ten fakt za równoznaczny z niewypłacalnością i wymagać wypłacenia z FGŚP nie zaliczki, ale wszystkich świadczeń. — W projekcie rozszerzono zakres pojęcia „zaprzestania działalności” na sytuację rzeczywistego zaprzestania prowadzenia działalności przez pracodawcę — stwierdza dr Andrzej Dmowski, adwokat z Russell Bedford Poland. Według nowej definicji pracodawca w takim przypadku nie prowadzi działalności, nie ma z niej przychodów, nie przebywa w swojej siedzibie lub miejscu wykonywania działalności (albo zostały one wykreślone z rejestru lub ewidencji), nie realizuje swoich obowiązków i uprawnień wobec pracowników, ZUS, urzędu statystycznego i organów podatkowych. Zarówno według Joanny Basińskiej, jak i Andrzeja Dmowskiego niezwykle istotną zmianą jest przede wszystkim inna nowa definicja — pracownika, czyli osoby uprawnionej do zaspokajania roszczeń na podstawie nowelizowanej ustawy.

— W projekcie rozszerzono tę definicję o krąg osób najbliższych w stosunku do pracodawcy, tj. małżonka, dzieci własnych i przysposobionych, dzieci drugiego małżonka, rodziców, macochy i ojczyma oraz osób przysposabiających, a także rodzeństwa, wnuków, dziadków, zięciów i synowych, bratowych, szwagierek i szwagrów. Obecnie osoby te nie mogą liczyć na wsparcie z funduszu ze względu na ich potencjalny wpływ na działalność prowadzoną przez bliskiego im pracodawcę — wyjaśnia radca z Kancelarii Głowacki i Wspólnicy. Jego zdaniem, ta zmiana wynika z pełniejszego dostosowania przepisów do wymogów dyrektywy unijnej.

Radca podkreśla, że dla członków rodzin zatrudnionych przez pracodawców będzie to korzystne rozwiązanie, ale z drugiej strony oznacza ono dodatkowe obciążenie przedsiębiorcy koniecznością odprowadzania składek na FGŚP od tych osób. Wysokość składki ustalana jest w ustawie budżetowej. W 2015 r. wyniosła ona 0,10 proc. podstawy wymiaru składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (bez stosowania rocznego ograniczenia). Pracodawcy są zobowiązani do uiszczania tej opłaty w zasadzie od większości pracowników. Zwolnienie z tego obowiązku dotyczy takich sytuacji, jak np. powrót pracowników z urlopów macierzyńskich, rodzicielskich czy wychowawczych. Resort przyznaje, że po objęciu definicją pracownika osób związanych z pracodawcą pokrewieństwem wzrosną wpływy do funduszu z racji oskładkowania tej grupy — ale też przewiduje większe wydatki. W konsekwencji poszerzy się grono uprawnione do świadczeń z FGŚP. Na razie jednak ani tych zwiększonych dochodów, ani wydatków MRPiPS nie potrafi oszacować. Liczba członków rodzin pracodawców będących ich pracownikami oraz ich wynagrodzenia nie są znane — brak takich publicznych statystyk.

Więcej praw zatrudnionych

Ustawa ma też wyeliminować stosowaną nieraz przez pracodawców praktykę zwalniania i ponownego zatrudniania pracowników w okresie referencyjnym, czyli ustawowo wyznaczonym terminie wystąpienia niewypłacalności pracodawcy od rozwiązania stosunku pracy. Po jego przekroczeniu odmawia się wypłaty świadczeń z FGŚP. Obecnie jest to maksymalnie 9 miesięcy.

— Projekt zakłada ograniczenie wypłat z funduszu w przypadku ponownej niewypłacalności pracodawcy lub w stosunku do tych samych pracowników. Po zmianach wypłata rodzajowo tożsamych świadczeń może nastąpić tylko raz w stosunku do tych samych pracowników — mówi Joanna Basińska.

Projekt resortu zakłada wydłużenie z 9 do 12 miesięcy okresu referencyjnego między ustaniem stosunku pracy a datą niewypłacalności. Zdecydowano tak, bo częste odmowy wypłaty świadczeń z funduszu wynikają z przekroczenia obecnego terminu z powodu przedłużających się procesów, których finał przesądza o niewypłacalności pracodawcy. Joanna Basińska wątpi jednak, aby 12-miesięczny okres referencyjny przyniósł oczekiwany efekt.

— Czas postępowań sądowych w sądach gospodarczych i sądach pracy zmierzającychdo uzyskania potwierdzenia wierzytelności niejednokrotnie wykracza nawet poza ten wydłużony okres. Trudno zatem ocenić, czy ta zmiana rzeczywiście istotnie zwiększy efektywność ochrony praw pracowników — prognozuje radca. Dr Andrzej Dmowski wierzy jednak, że przez wydłużenie okresów referencyjnych z 9 do 12 miesięcy więcej osób skorzysta ze wsparcia z FGŚP. W jego ocenie projekt zawiera wiele zmian zapewniających pełniejszą ochronę zatrudnionych. — Pracownik otrzyma z FGŚP ekwiwalent za niewykorzystany urlop przysługujący nie tylko za rok, w którym ustał stosunek pracy, ale także za rok poprzedzający. Ponadto ustawodawca chce umożliwić pracodawcy złożenie wniosku o wypłatę zaliczek na poczet świadczeń należnych z funduszu z tytułu niezaspokojonych roszczeń — podkreśla adwokat z Russell Bedford Poland.

Konsekwencje zmian

Większe uprawnienia pracowników oznaczają większe wypłaty z funduszu. Resort pracy obliczył, że np. zmiany dotyczące ekwiwalentu urlopowego mogą w przyszłym roku podwoić wypłaty z tego tytułu — także w porównaniu z 2013 r., w którym dotychczas świadczenia z funduszu były rekordowo wysokie. W konsekwencji zmian wartości roszczeń wobec pracodawców wzrosną o zwrot świadczeń wypłaconych pracownikom z funduszu. Mogą być też dochodzone częściej niż obecnie.

— Zaproponowano zmiany także w ustawie o kosztach sądowych. Zapowiadają one zwolnienie funduszu z opłat sądowych i skarbowych w razie dochodzenia roszczeń przed sądem. To wynika z niejednolitego stanowiska sądów i komorników co do ponoszenia tych kosztów przez FGŚP — tłumaczy Joanna Basińska. Jej zdaniem, ta propozycja może potencjalnie przyczynić się do zwiększenia liczby postępowań regresowych wobec niewypłacalnych pracodawców.

Dochodzenie zwrotu świadczeń

FGŚP uzyskuje prawo regresu wobec niewypłacalnego pracodawcy z chwilą wypłaty świadczeń na rzecz jego pracowników. Wezwanie do zwrotu tych kwot może on otrzymać nawet po kilku latach od zakończenia działalności. Roszczenia te marszałek województwa działający w imieniu dysponenta funduszu przejmuje wobec pracodawcy, likwidatora lub innej osoby zarządzającej majątkiem pracodawcy lub roszczenia do masy upadłości o zwrot wypłaconych świadczeń. Pieniądze nie muszą być od razu zwrócone w całości. W art. 23 ustawy określono przypadki, w których marszałek może rozłożyć zwrot należności na raty lub odroczyć termin ich spłaty. Może też odstąpić w całości lub w części od dochodzenia roszczeń albo je umorzyć. Jest to możliwe, np. gdy z uwagi na stan majątkowy i sytuację rodzinną zwrot pozbawiłby przedsiębiorcy i jego bliskich możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych. Oprócz tego — w przypadkach całkowitej nieściągalności należności.

Dochodzenie zwrotu świadczeń

FGŚP uzyskuje prawo regresu wobec niewypłacalnego pracodawcy z chwilą wypłaty świadczeń na rzecz jego pracowników. Wezwanie do zwrotu tych kwot może on otrzymać nawet po kilku latach od zakończenia działalności. Roszczenia te marszałek województwa działający w imieniu dysponenta funduszu przejmuje wobec pracodawcy, likwidatora lub innej osoby zarządzającej majątkiem pracodawcy lub roszczenia do masy upadłości o zwrot wypłaconych świadczeń. Pieniądze nie muszą być od razu zwrócone w całości. W art. 23 ustawy określono przypadki, w których marszałek może rozłożyć zwrot należności na raty lub odroczyć termin ich spłaty. Może też odstąpić w całości lub w części od dochodzenia roszczeń albo je umorzyć. Jest to możliwe, np. gdy z uwagi na stan majątkowy i sytuację rodzinną zwrot pozbawiłby przedsiębiorcy i jego bliskich możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych. Oprócz tego — w przypadkach całkowitej nieściągalności należności.

19 tys. Tylu pracowników otrzymało w 2015 r. świadczenia z FGŚP — to o prawie 23 proc. mniej niż w 2014 r. Średnia kwota wypłaty na jedną osobę wyniosła 6,4 tys. zł.

53,6 proc. Taką część pracodawców niewypłacalnych stanowiły w 2015 r. firmy małe (do 20 zatrudnionych), a 39,1 proc. — firmy średnie. Łącznie było 889 pracodawców niewypłacalnych z powodu upadłości.

19 tys. Tylu pracowników otrzymało w 2015 r. świadczenia z FGŚP — to o prawie 23 proc. mniej niż w 2014 r. Średnia kwota wypłaty na jedną osobę wyniosła 6,4 tys. zł.

53,6 proc. Taką część pracodawców niewypłacalnych stanowiły w 2015 r. firmy małe (do 20 zatrudnionych), a 39,1 proc. — firmy średnie. Łącznie było 889 pracodawców niewypłacalnych z powodu upadłości.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Fundusz zapuka do pracodawców po większy zwrot