Fundusze akcji krajowych lepiej broniły pieniędzy inwestorów

Anna Borys
opublikowano: 20-03-2007, 00:00

Ostatnie tygodnie pokazały, że inwestycje na rynkach dalekowschodnich wcale nie muszą dać wyższych zysków niż krajowe. Zarządzający funduszami akcji krajowych w ostatnim miesiącu wypracowali stopę zwrotu od 2,55 proc. do -3,94 proc. Liderem był ING FIZ Akcji, listę zamyka DWS Polska FIO Akcji. Zdecydowanie gorzej wypadły w tym samym okresie produkty lokujące kapitał na parkietach zagranicznych — wszystkie były na minusie. Najmniej (-0,15 proc.) stracili klienci PKO/CS ŚFW SFIO Subfunduszu Małych i Średnich Spółek Japońskich, najwięcej (-6,21 proc.) Pioneera Akcji Europejskich FIO.

Stopy zwrotu różnią się znacząco. Można to tłumaczyć tym, że fala przecen jako pierwsze dotknęła właśnie rynki azjatyckie i tam była najsilniejsza. Potwierdzają to przepływy międzynarodowych funduszy inwestycyjnych. W pierwszym tygodniu marca z tamtejszych rynków wyparowało prawie 9 mld USD, podczas gdy z kraju w tym samym czasie wyciekło zaledwie 179 mln USD. Korekta wzmogła niechęć inwestorów do ryzyka. To teoretycznie powinno działać na korzyść funduszy akcji giełd japońskich i amerykańskich. Tak się jednak nie stało, bo do inwestycji zniechęciły sygnały o zbliżającej się recesji w Stanach Zjednoczonych.

Korekta to jednak także szansa, by zarobić. Na razie rynki są jeszcze bardzo zmienne. Jednak sytuacja powinna się ustabilizować. Rynki azjatyckie mogą odrobić straty, dlatego warto się im uważnie przyglądać. Na pewno nie należy podejmować pochopnych decyzji.

Anna Borys

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu