Fundusze alternatywą

Przemek Barankiewicz
19-12-2005, 00:00

Mniej skłonni do ryzyka inwestorzy powinni rozważyć inwestycje w fundusze inwestycyjne lokujące w nieruchomości. Arka i BPH, największe z nich, uzyskały z rynku po ponad 330 mln zł. KBC Index Nieruchomości (127 mln zł), jako jedyny uzależniony jest od koniunktury w Europie. Jego wartość powiązana jest z kursami akcji z sektora nieruchomości. Najmniejszy Skarbiec (89 mln zł) koncentruje się na projektach budownictwa mieszkaniowego. To główna różnica między nim a Arką i BPH, które największą część uzyskanych środków lokować będą w nieruchomości biurowe, zapewniając sobie stałe wpływy z wynajmu powierzchni.

Cała czwórka działa jako fundusze zamknięte. W Arce i BPH wykup certyfikatów inwestycyjnych nastąpi po 8,5 roku. Po trzech-czterech latach inwestorzy mogą liczyć na dywidendy (ponad 3 proc. rocznie). Zarządzający szacują, że przeciętna roczna stopa zwrotu z inwestycji przekroczy 10 proc.

Fundusze dopiero zaczynają budowanie portfeli, dlatego wartość certyfikatów ma mały związek z koniunkturą w branży. Wyceny aktywów netto dokonuje sam fundusz, z reguły co kwartał. Ponieważ certyfikaty są jednocześnie notowane na GPW, powinniśmy znać też ich wartość rynkową. Na razie jednak obrót nimi praktycznie nie istnieje. Płynność nie jest więc atutem tej formy inwestycji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze alternatywą