Fundusze grały do jednej bramki

Jagoda Fryc
opublikowano: 2013-11-07 08:05

Ranking „PB”: W październiku maruderów było niewielu. Najlepszy zarządzający powiększył portfele o 13 proc., a najgorszy stracił 10,4 proc.

To był wyjątkowo udany miesiąc dla klientów TFI. Nie dość, że 95 proc. funduszy wypracowało dodatnią stopę zwrotu, to w większości przypadków zyski były całkiem pokaźnych rozmiarów. Tradycyjnie już największy zarobek przyniosły giełdowe maluchy i średniaki, ale szczególnie dobrą passę miały niezbyt lubiane do niedawna spółki budowlane.

Październik przyniósł też spore przetasowania w tabeli z wynikami funduszy. Po kilku miesiącach marazmu na podium powrócił ING Selektywny, który pobił benchmark o prawie 2 pkt proc. i tym samym zapewnił sobie tytuł bohatera miesiąca (czytaj obok). Prawdziwym zaskoczeniem był jednak wzrost cen obligacji skarbowych, który pomógł zarządzającym funduszami dłużnymi spod egidy PZU i Uniona wypracować w miesiąc ponad 2,5 proc.

— W październiku zapadła decyzja o czasowym zażegnaniu problemów budżetowych w USA, co przełożyło się na poprawę nastroju inwestorów. Postanowiliśmy wykorzystać ten trend, przeważając w portfelu papiery o dłuższym terminie zapadalności. Udało nam się zarobić zarówno na polskich obligacjach rządowych, jak i euroobligacjach z regionu — ujawnia Krzysztof Izdebski, zarządzający z Union Investment TFI.

W oparach zmienności

Główny indeks obligacji skarbowych zyskał w ubiegłym miesiącu 1,5 proc., a indeks dziesięciolatek 2,7 proc. W tym czasie fundusze polskich papierów skarbowych zarobiły średnio 1,2 proc., dłużne o uniwersalnej strategii 1,1 proc., a długu korporacyjnego zaledwie 0,6 proc. Jarosław Karpiński, zarządzający funduszami ING TFI, uważa, że nie ma co liczyć na podobne zyski do końca roku. Przed nami głosowanie w polskim parlamencie w sprawie funkcjonowania OFE, trudne do przewidzenia decyzje Europejskiego Banku Centralnego, a pod koniec miesiąca dane na temat wzrostu gospodarczego w większości krajów.

— Miejsca do strukturalnego spadku rentowności obligacji jest raczej niewiele, oprócz może chwilowych zrywów emocji, ale z drugiej strony w obliczu odsunięcia w czasie wycofywania programów płynnościowych przez Fed ewentualny wzrost rentowności powinien być zdecydowanie bardziej łagodny niż np. w sierpniu — uważa Jarosław Karpiński.

Sektor paliwowy ciążył…

Do wysokich stóp zwrotu klienci funduszy akcji małych i średnich spółek zdążyli się już przyzwyczaić. W październiku hossa na GPW była kontynuowana: sWIG80 zyskał ponad 12 proc., a mWIG40 i WIG po 6,5 proc. Sprzyjające warunki najlepiej wykorzystał KBC Akcji MiŚ, który powiększył portfele o 9,9 proc. Na podium znalazły się także ING Średnich i Małych Spółek oraz Investor Top 25 Małych Spółek, które powiększyły portfele o — odpowiednio — 9,8 i 9,4 proc.

— Jedną z naszych najlepszych pozycji w ubiegłym miesiącu była spółka informatyczna, której akcje po podwyższeniu przez nią prognoz finansowych wzrosły zdecydowanie więcej, niż zwyżkował indeks — tłumaczy Łukasz Hejak, zarządzający funduszami Investors TFI.

W grupie akcji polskich uniwersalnych najwyższą nominalną stopę zwrotu w wysokości 13 proc. wypracował Copernicus Akcji Dywidendowych, ale narzekać nie powinni klienci funduszu UniAkcje Sektory Wzrostu i Caspar Akcji Polskich, które zyskały po 8,2 proc.

— W październiku udało nam się zarobić m.in. na TP, która wzrosła o ponad 20 proc. Spółka wydawała nam się niedroga w porównaniu z konkurentami i mimo towarzyszącego ryzyka uznaliśmy jej wycenę za atrakcyjną. Wynikom portfela pomogła również niska ekspozycja na sektor paliwowy, który należał do słabszych w minionym miesiącu. Wyniki spółek znajdują się pod presją z uwagi na niski poziom marż rafineryjnych — mówi Łukasz Marach, zarządzający funduszami z Caspar TFI.

Szczęścia zabrakło Pawłowi Jackowskiemu z Ipopema TFI. Dwa kierowane przez niego fundusze: Ipopema Agresywny i Alior Agresywny wypadły najgorzej w grupie, zyskując po 3,8 proc.

— Kilka przeważonych spółek, głównie surowcowych, przez pierwszą połowę października zachowało się relatywnie gorzej niż rynek, ale druga połowa miesiąca była już zdecydowanie lepsza — tłumaczy Paweł Jackowski.

…a budowlanka błyszczała

Październik sprzyjał też funduszom dedykowanym spółkom budowlanym. W górę poszły notowania 22 z 24 spółek z portfela WIG-Budownictwo, a zwyżka indeksu zatrzymała się na 24 proc. Najlepiej wykorzystał to ING Środkowoeuropejski Budownictwa i Nieruchomości, który zyskał w tym czasie 11,1 proc.

Jest szansa na kontynuację dobrej passy. Piotr Lubczyński, zarządzający z KBC TFI, uważa, że ożywienie gospodarcze będzie stymulować poprawę wyników spółek w najbliższych kwartałach. Przypomina też, że stoimy przed okresem publicznych przetargów w budownictwie związanych z nowym budżetem unijnym. Rośnie także liczbie umów przedsprzedaży u deweloperów mieszkaniowych.

BOHATER MIESIĄCA

Marcin Szortyka, zarządzający funduszem ING Selektywny

Stopa zwrotu to przede wszystkim efekt dobrej selekcji spółek. Na wynik funduszu złożyło się wiele odpowiednich przeważeń w sektorze użyteczności publicznej i telekomunikacji. Te elementy nie są ulubionymi tematami inwestorów, ale nasze kontrariańskie podejście w tym miesiącu dobrze się sprawdziło. Niedoważenia dotyczyły sektora finansowego, w przeważającej części w Polsce i raczej wśród dużych i średnich spółek. Sektor finansowy wydawał nam się zbyt drogi, ponieważ patrząc na globalne wyceny, był jednym z najdroższych na świecie. Ponadto udało nam się uniknąć najbardziej spektakularnych rynkowych przecen w październiku.

8,3%

Stopa zwrotu ING Selektywnego w październiku