Jako główny powód spodziewanego dwukrotnego wzrostu ceny ropy w porównaniu z obecnym poziomem jej notowań wskazują sankcje nałożone przez USA na sektor naftowy Iranu, które mają zacząć obowiązywać w listopadzie.
- Nasze zdanie jest takie, że do 4 listopada stracimy między 1,3 a 1,4 mln baryłek wydobycia dziennie. To bardzo dużo. Opiera się to na założeniu, że USA pozwolą na kilka tymczasowych wyjątków. Ostatecznie możemy zobaczyć stratę produkcji z Iranu przekraczającą 2 mln baryłek dziennie – powiedział Jean-Louis Le Mee, szef Westbeck w Londynie.
Pierre Andurand z Andurand Commodities wskazuje, że niewykorzystane moce produkcyjne OPEC są obecnie najniższe w historii.
- To będzie prawdziwym problemem – powiedział, przewidując wzrost ceny ropy do 150 USD w ciągu dwóch najbliższych lat.