W I półroczu większość jednostek uczestnictwa osiągnęła dodatnią stopę zwrotu. Najlepsze były fundusze inwestujące w instrumenty dłużne. Straty przyniosły inwestycje w zagraniczne akcje.
Wśród funduszy inwestycyjnych, które sprzedawały jednostki uczestnictwa w dniu 31 grudnia 2001 r. największą stopę zwrotu wypracowały ING OFI Emerytura Plus i DWS FIO. Każdy kto ulokował tam wolne środki w pół roku zyskał około 10 proc.
Zarządzający tym funduszem 1/3 środków lokował w długoterminowych papierach wartościowych z odsetkami, drugie tyle w krótkoterminowych papierach wartościowych, a resztę w akcjach i innych aktywach.
Wyższe stopy zwrotu od średniej dały również inne fundusze inwestujące w papiery dłużne. Co więcej, ze względu na przeceny akcji, zanotowane zwłaszcza w ostatnim tygodniu czerwca, to właśnie obligacje i bony skarbowe najczęściej pozwalały zarządzającym wykazać się osiągnięciem zysków. Szczególne powody do zadowolenia mogli mieć właściciele jednostek uczestnictwa funduszy kupujących obligacje denominowane w euro.
— Dość duży wzrost wartości jednostek uczestnictwa funduszu specjalistycznego jest w głównej mierze efektem przyjętej w połowie lutego strategii inwestycyjnej. Zdecydowaliśmy się wówczas na zaangażowanie większości środków w zagraniczne instrumenty dłużne denominowane w euro — twierdzi Tomasz Bartmiński, doradca inwestycyjny DWS Polska.
Jego zdaniem, to dzięki uzyskiwanym odsetkom i umocnieniu się europejskiej waluty jednostki uczestnictwa DWS zyskały prawie 10 proc.
Zdecydowanie najwięcej, bo nawet 1/4 zainwestowanych pieniędzy, mogły stracić osoby lokujące wolne środki w funduszach inwestycyjnych handlujących akcjami europejskich i amerykańskich przedsiębiorstw. Liderem w tej klasyfikacji okazał się Union Investment. Jego fundusze zagraniczne UniDynamic Europa i UniXXI Wiek przyniosły największe straty na rynku. Nieco lepiej wypadł fundusz CA-IB.
— Kilkunastoprocentowy spadek wartości jednostek uczestnictwa w funduszu TOP Ameryka wynika głównie z bardzo słabych nastrojów na rynku amerykańskim, gdzie przecenie uległa większość akcji blue chipów. Dodatkowo negatywny wpływ na inwestycje miał spadek kursu dolara — uważa Grzegorz Świetlik, prezes zarządu CA-IB TFI.
Mimo równie dużych przecen akcji na giełdach europejskich fundusz TOP Europa przyniósł mniejsze straty. Jego wartość przynajmniej częściowo poprawiły dobre notowania euro.