Fundusze przegłosowały Leszka Czarneckiego

  • Emil Górecki
opublikowano: 30-08-2013, 00:00

Mniejszościowi akcjonariusze LC Corp nie chcą wieżowca Sky Tower. Zarząd będzie ich do transakcji przekonywał

Wczorajsze zgromadzenie akcjonariuszy wrocławskiego dewelopera LC Corp pokazało, że nawet 58 proc. głosów nie daje władzy. Mniejszościowi akcjonariusze, ku zaskoczeniu zarządu spółki, odrzucili uchwałę o emisji do 270 mln akcji z prawem poboru na odkupienie od głównego akcjonariusza Leszka Czarneckiego biurowo-handlowej części inwestycji Sky Tower. Cenę emisyjną ma ustalić zarząd.

— Przyjęliśmy do wiadomości decyzję walnego. Projekty uchwał przedłożone przez zarząd LC Corp wpisywały się w strategię opartą na działalności w segmentach mieszkaniowym i komercyjnym, która — jak pokazały ostatnie wyniki — przynosi bardzo pozytywne efekty. Teraz skupiamy się na analizie dzisiejszej decyzji akcjonariuszy — tłumaczy Dariusz Niedośpiał, prezes LC Corp.

— Nie widzę tu szczególnego konfliktu, raczej różnicę zdań na temat danej transakcji — uważa Piotr Bień, zarządzający portfelami akcyjnymi ING PTE, które jest jednym z akcjonariuszy mniejszościowych.

SII pyta o szczegóły

Rynkowi wynik walnego się spodobał. Kurs dewelopera po walnym wzrósł o 12,88 proc. Cena akcji na zamknięciu wynosiła 1,49 zł.

— Rynek jednoznacznie ocenił, że lepiej by do tej transakcji nie doszło — mówi Tomasz Kania z Biura Maklerskiego BGŻ. Dzień przed ujawnieniem planów emisji i transakcji z Leszkiem Czarneckim akcje były wyceniane na 1,8 zł. Przejęcie wieżowca nie podoba się inwestorom dlatego, że mają zbyt mało danych, by wycenić budynek. Zarząd dawkował je przez cały sierpień. Ostatni pakiet informacji pokazał się przedwczoraj. Szefowie dewelopera sugerowali przerwę w walnym, by dać akcjonariuszom czas na ich analizę. Woleli jednak odrzucić pomysł emisji.

— W trakcie walnego, jeszcze przed odrzuceniem uchwały, prezes zapewnił, że w miarę możliwości dostarczy inne informacje, których brakuje: wyniki wygenerowane przez część biurową i handlowo-usługową budynku Sky Tower w 2012 r. i w pierwszej połowie 2013 r., a także warunki, na jakich został udzielony kredyt, który miałby być przejęty razem z nieruchomością — mówi Paweł Juszczak ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych (SII).

Kurs z ryzykiem

Co dalej? Na walnym zarząd zapowiedział, że spróbuje namówić fundusze do transakcji, dlatego analitycy nie spodziewają się szybkiego powrotu kursu akcji do stanu sprzed ogłoszenia walnego. — Opłacalność tej transakcji trudno ocenić, bo przedstawiona przez zarząd projekcja przychodów wieżowca jest oparta na kilku warunkach, które może być trudno spełnić w obecnych warunkach rynkowych, jak wynajęcie sporej liczby pustostanów czy renegocjacje czynszów — mówi Cezary Bernatek, analityk z Espirito Santo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu