Wynik funduszu zagranicznego najbardziej zależy od rynku, na którym dany produkt działa. Między 18 a 22 czerwca najwyższe stopy zwrotu osiągały fundusze inwestujące na parkietach azjatyckich. Liderem wzrostów był Pionier subfundusz Akcji Rynków Dalekiego Wschodu. Wartość jego jednostki inwestycyjnej w tym okresie wzrosła 2,48 proc. Na drugim miejscu uplasował się DWS Polska Top 50 Małych i Średnich Spółek Plus z wynikiem 1,94 proc. Ten produkt inwestuje w spółki małe i średnie na wszystkich rynkach wschodzących Europy.
Inaczej zachowywała się wartość aktywów funduszy lokujących w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej. Najsłabszy wynik między 18 i 22 czerwca wypracował Pioneer Akcji Amerykańskich. Jego klienci stracili w tym okresie 3,06 proc. Podobne spadki zanotował Pioneer Akcji Europejskich. Wypracował on stopę zwrotu wysokości 2,12 proc., ale na minusie. Spadki za oceanem to wypadkowa trzech czynników: niekorzystnych danych z rynku nieruchomości, rosnącej rentowności papierów dłużnych i niskiej podaży ropy naftowej. To wystarczyło, żeby indeks amerykańskich blue chipów zjechał w tym okresie o 2 proc.
Spadki w Stanach ciągną za sobą rynki europejskie. Wygląda na to, że to nie koniec korekty za oceanem i wyniki funduszy inwestujących w Stanach Zjednoczonych powinny się jeszcze osłabić. Indeksy Europy Zachodniej też zaczęły tydzień na czerwono.
Anna Borys