Kurs Netii szedł wczoraj w górę po informacjach o możliwości zmiany właściciela spółki. Trzy fundusze private equity, w tym Innova Capital i jeden z właścicieli sieci Play, są zainteresowani przejęciem operatora i po świętach wielkanocnych rozpoczną badanie due diligence, podała agencja Reuters.
— Zarząd stwierdza, że w różnych okresach w ciągu ostatnich miesięcy różne fundusze private equity wyrażały zainteresowanie nabyciem akcji spółki. Zarząd jest gotów pozytywnie rozważyć prośby o dopuszczenie do badania spółki przez wiarygodnych inwestorów, jeśli uznałby to za leżące w długofalowym interesie spółki i jej akcjonariuszy. Obecnie żadne badanie nie jest prowadzone i nie jest ustalony termin żadnego takiego badania — odniosła się spółka do tych doniesień.
Spekulacje o tym, że dotychczasowi właściciele Netii, zwłaszcza największy — Third Avenue Management, chce wyjść z akcjonariatu, krążą od kilku tygodni. Telekom jest dość łatwym celem do przejęcia, bo ma rozproszony akcjonariat. — Akcjonariusze wyszli na rynek z ofertą i szukają chętnych — usłyszeliśmy od jednego z prominentnych menedżerów z branży telekomunikacyjnej.
— Netia powinna zostać sprzedana w tym roku — usłyszeliśmy w kilku innych źródłach z sektora inwestycyjnego.
Netia ma jeden problem — brak jasnych perspektyw wzrostu. Telefonia stacjonarna odchodzi do lamusa, internet nie rośnie już tak szybko. Stawia na telewizję, ale to bardziej próba utrzymania pozytywnego wizerunku niż szansa na realny wzrost. Mariaż z Playem pomógłby wejść w najbardziej perspektywiczny obszar — telefonię komórkową.
Pytanie, czy Play i jego właściciele tak naprawdę są zainteresowani kupnem Netii. Dla akcjonariuszy Playa, którzy sami chętnie wyszliby już z inwestycji, łatwiejsza byłaby sprzedaż bez balastu telefonii stacjonarnej.
Chyba że znalazłby się inwestor strategiczny, który najpierw kupiłby Playa, a potem ogłosił wezwanie na Netię. Ale tłumu telekomów chętnych do wejścia do Polski nie widać.
Wszystko będzie kwestią ceny. Wielu pytanych przez nas menedżerów z branży private equity twierdzi, że Netia nie jest atrakcyjna, głównie ze względu na brak perspektyw wzrostu.
— Przyprowadziliśmy do Netii potencjalnego inwestora. Ale dotychczasowi właściciele zażądali ceny wyższej o 30 proc. od wyceny giełdowej. To był koniec rozmów — mówi nasz informator.
Większość analityków wydało dla Netii rekomendację: „kupuj”, ale ich cena docelowa jest porównywalna do obecnej.
— Netia była ciekawą akwizycją 1 zł temu. Teraz wycena oddaje całkowicie synergie z akwizycji, a zapomina o nadchodzących ryzykach — mówi ekspert z branży.
— News o sprzedaży Netii krążył ostatnio po rynku, powodując, że kurs spółki rósł przy bardzo dużym obrocie. Netia jest łakomym kąskiem do przejęcia zarówno dla private equity, jak i inwestora strategicznego. Jest wciąż notowana z dyskontem do porównywalnych operatorów zagranicznych i stosunkowo mało zadłużona. Netia pasuje do Playa, więc z ciekawością będę obserwował rozwój wydarzeń — mówi Konrad Księżopolski, analityk Espirito Santo. Iliad, Tele2 czy Elisa mają wskaźnik EV/EBITDA na poziomie 5,9, Netia 5,2.
— Zainteresowanie inwestorwów finansowych Netią wynika z potencjału konsolidacyjnego jaki wciąż istnieje na polskim rynku telekomunikacyjnym. Budowa dużej grupy telekomunikacyjnej ułatwi inwestorom w przyszłości wyjście z inwestycji poprzez sprzedaż dużemu inwestorowi branżowemu, dla którego jednym z kryteriów inwestycyjnych jest osiągnięcie wymiernej skali działalności — mówi Dominik Olszewski, partner z Saski Partners.