Fundusze to dobry partner

Łukasz Urban
opublikowano: 2008-08-26 00:00

Rok temu wiele funduszy inwestycyjnych odnotowywało rekordowe zyski, co z kolei napędzało im coraz więcej pieniędzy. Giełda wydawała się najszybszą i najpewniejszą drogą do osiągnięcia zysków. Na odwrócenie trendu na parkiecie w roku 2008 inwestorzy zareagowali wycofaniem pieniędzy z funduszy lokujących przede wszystkim w akcjach.

Nie oznacza to jednak, że polskim TFI pozostaje czekać, aż giełdowe indeksy znowu będą intensywnie szły w górę. Paradoksalnie — obecna sytuacja jest szansą dla rodzimych funduszy rynku nieruchomości. Były one niewielką częścią rynku, ale w lipcu stanowiły ponad 2,5 proc. aktywów netto wszystkich polskich funduszy inwestycyjnych. O wzmożonym zainteresowaniu takimi inwestycjami świadczą kolejne edycje istniejących funduszy zamkniętych, oraz powoływanie nowych przez duże i renomowane instytucje finansowe. Fundusze zainteresowane są przede wszystkim projektami komercyjnymi, ze względu na dobre perspektywy tego segmentu rynku nieruchomości. W wielkich miastach wciąż brakuje powierzchni biurowej, dlatego nowe lokale znajdują najemców przed zakończeniem budowy. Dobrą inwestycją są również centra handlowe oraz magazyny. Rośnie i będzie rosło zainteresowanie segmentem hotelowym — nie tylko ze względu na EURO 2012, ale też dlatego, że w Polsce wskaźnik nasycenia miejscami hotelowymi wciąż jest niski.

Reasumując — polski rynek nieruchomości komercyjnych ma przed sobą co najmniej kilka lat stabilnego rozwoju. To dobra wiadomość dla inwestorów zainteresowanych funduszami tego sektora.

Łukasz Urban