Fundusze wrócą do łask

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2004-12-08 00:00

Nadchodzą lepsze czasy — cieszą się towarzystwa funduszy inwestycyjnych.

Przyszły rok powinien być dla towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI) dużo lepszy niż obecny — twierdzi Marek Łukaszewski, prezes Stowarzyszenia Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych (STFI).

Obecnie TFI zarządzają aktywami wartości 34,5 mld zł, o 2 mld zł większymi niż w końcu 2003 r.

— W grudniu 2005 r. aktywa powinny wynieść 38-40 mld zł. TFI pomagać będzie wzrost gospodarczy i ożywione zainteresowanie rynkiem giełdowym. Więcej pieniędzy powinno wpływać do funduszy akcyjnych i mieszanych, a nie — jak dotychczas — do obligacyjnych — mówi Marek Łukaszewski.

Szansą towarzystw mają być także ulepszone indywidualne konta emerytalne (IKE). STFI chce walczyć o większe zachęty podatkowe niż odroczone w czasie zwolnienie z podatku Belki.

— Zaproponujemy odliczanie wpłat na IKE od podstawy opodatkowania. Rozważamy także zwiększenie limitu wpłat i możliwość zakładania przez rodziców kont dla dzieci — zapewnia prezes Łukaszewski.

A jest o co walczyć, bo Polska ma jeszcze duży potencjał wzrostu oszczędności.

— W starej UE na jednego mieszkańca przypada majątek stanowiący 170 proc. dochodu narodowego brutto. W Polsce to na razie 50 proc. — mówi Wolfgang Mansfeld, prezes Europejskiego Stowarzyszenia Funduszy Inwestycyjnych i Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych.

Jego zdaniem, mimo rosnącej konkurencji funduszy zagranicznych większość aktywów powinna trafić do polskich.

— Ich zaletą jest to, że są denominowane w złotych, co niweluje ryzyko walutowe, obecne w funduszach zagranicznych. Ponadto na rynku finansowym liczy się zaufanie, a więc znana marka i renoma — dodaje Wolfgang Mansfeld.

Możesz zainteresować się również: