– W ostatnim czasie fundusze uaktywniły się i nie są już biernymi uczestnikami w akcjonariatach spółek publicznych. To dobrze. Praktyka jest powszechniejsza i ma związek z tym, że zaczynają dbać o sytuację finansowa spółek. Jeśli nie mogą zapewnić przychodów z hossy, to dbają o interesy i stabilność w firmach, które mają w portfelach – mówi Rafał Kluziak z CMS Cameron McKenna.
Działania te docenia także Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.
– Przede wszystkim plus dla funduszy. To bardzo dobrze, że aktywnie włączają się w walkę o interes akcjonariuszy mniejszościowych i swoich klientów. Po Eko Holdingu, to kolejny przykład takiej aktywności. W przypadku Solara należałoby szczegółowo zbadać i przeanalizować podłoże tak gwałtownego spadku przychodów we wrześniu, w tym odwołania prognoz i inne wątpliwości zgłaszane przez fundusze. Trudno podzielić stanowisko spółki, jakoby załamanie przychodów i odwołanie prognoz wynikało wyłącznie z czynników od niej niezależnych. Teza ta jest szczególnie wątpliwa wobec faktu, że nie ma danych makro, które świadczyłyby o tak gwałtownym spadku koniunktury w handlu detalicznym we wrześniu. Przeczą temu także dane z innych spółek odzieżowych notowanych na GPW – uważa Piotr Cieślak z SII.
Przypomina, że podejmowanie działań w sądach w przypadku funduszy jest rzadko spotykane.
–Na razie trzeba poczekać na rozwój wydarzeń. SII popiera inicjatywę funduszy. Mamy nadzieję, że z tego typu aktywną postawą funduszy będziemy spotykać się częściej– dodaje Piotr Cieślak.
Fundusze wychodzą z cienia i walczą
Sprawa Solara, którego akcjonariusze finansowi oskarżają o manipulację informacjami przy ofercie publicznej, to kolejny przykład aktywności funduszy. Eksperci temu przyklaskują.