Fundusze zainteresowane, choć bardzo ostrożne

GN
opublikowano: 2007-11-07 00:00

Kolejowe akcje w portfelu? Czemu nie — mówią zarządzający. Ale najpierw obiecują, że dokładnie prześwietlą debiutantów.

Kolejowe akcje w portfelu? Czemu nie — mówią zarządzający. Ale najpierw obiecują, że dokładnie prześwietlą debiutantów.

Zbigniew Jakubowski

wiceprezes Union Investment TFI

Zainteresujemy się takimi spółkami, choć wiele zależy od ich wyceny. W portfelu funduszu Uniglobal mamy akcje japońskich kolei i ich wyniki są bardzo dobre. Nie patrzyłbym jednak na te spółki jak na jedną branżę, bo są wśród nich bardzo różne firmy, np. transportowe czy budowlane. Łączy je jedynie to, że w którymś momencie ich działalność styka się z torami. Dlatego, moim zdaniem, WIG-Kolej raczej nie powstanie.

Grzegorz Zubrzycki

zarządzający Allianz OFE

Spółki kolejowe na pewno zainteresują zarządzających. Transport kolejowy nie musi przegrać z lotniczym, ale pod warunkiem, że pociągi zaczną jeździć szybciej. Bardzo dobre perspektywy mają spółki zajmujące się logistyką. Poza tym PKP mają nieruchomości bardzo dużej wartości, np. dworce. Rodzi się pytanie, czy sprzedaż poszczególnych spółek pozwoli wykorzystać ich potencjał.

Do inwestycji trzeba jednak podchodzić ostrożnie, bo wiele tych spółek wymaga restrukturyzacji oraz usprawnienia zarządzania. Samo wejście na giełdę ich nie uzdrowi. I to powinno być uwzględnione w wycenie