Firma Funtronic, twórca Magicznego Dywanu, interaktywnego urządzenia projekcyjnego, które jest pomocą dydaktyczną, ma chrapkę na rynek indonezyjski.
— To dobre miejsce na otwarcie biznesu z branży technologicznej. Indonezyjska gospodarka rozwija się dynamicznie, a społeczeństwo ma wysoką świadomość odbywającej się rewolucji technologicznej, która dotyczy także edukacji — mówi Maciej Mazurkiewicz, prezes i pomysłodawca Funtronica.
Magiczny Dywan to zestaw multimedialnych ćwiczeń, gier i zabaw ruchowych, przeznaczonych do pracy z dziećmi, ale też do rehabilitacji dorosłych i seniorów. Urządzenie kieruje uwagę dziecka na treści edukacyjne poprzez stymulowanie zmysłów wzroku, słuchu i system pochwał w postaci dźwiękowej i ikonograficznej.
— To zupełnie nowa metoda nauczania, która podnosi atrakcyjność lekcji, jednocześnie bawiąc. Ponadto do obsługi urządzenia wymagany jest ruch, co jest niezwykle ważne w kontekście rosnącego problemu otyłości wśród dzieci — podkreśla Maciej Mazurkiewicz.
Do obsługi Magicznego Dywanu wystarczy pilot oraz ruchy rak i nóg. Razem z urządzeniem kupuje się wybrane aplikacje, dzięki którym podłoga zamienia się np. w boisko do piłki nożnej, kort tenisowy czy pianino.
Produkt firmy Funtronic trafił już do kilkudziesięciu krajów — m.in. Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Holandii, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i na Litwę. Szef Funtronica przekonuje, że urządzenie sprawdzi się w każdym zakątku świata.
— Wyróżnikiem naszego produktu jest łatwość adaptacji do lokalnych uwarunkowań. Niezależnie od tego, czy jest używany w Ameryce, Europie, czy na Bliskim Wschodzie, istnieje możliwość dostosowania gier i quizów do miejscowego kodu kulturowego — twierdzi Maciej Mazurkiewicz.
Jest też opcja, w której nauczyciele mogą zalogować się i tworzyć treści dopasowane do konkretnej grupy uczniów.
— Taka funkcja znacznie rozszerza spektrum zastosowań interaktywnej pomocy dydaktycznej, ponad ograniczeniami geograficznymi i kulturowymi — podkreśla prezes Funtronica.
Możliwość zaistnienia Magicznego Dywanu w Indonezji pojawiła się w marcu tego roku, gdy Funtronic wziął udział w pierwszej edycji festiwalu Polska TechDays, organizowanego w Dżakarcie, stolicy Indonezji. Stworzony przez firmę produkt zainteresował mieszkańców tego kraju. W efekcie lada chwila może się pojawić w indonezyjskich szkołach.
— Rozpatrujemy Indonezję jako jeden z naszych najważniejszych rynków na kontynencie azjatyckim. Bierzemy pod uwagę otwarcie linii produkcyjnej w tym kraju, obecnie szukamy partnera biznesowego — mówi Maciej Mazurkiewicz.
W ciągu pięciu lat firma chciałaby zostać największym dostawcą narzędzi edukacyjnych na tym rynku.