Europejskie ligi mimo trudnej sytuacji gospodarczej zyskały na wartości 0,6 mld EUR.
Polska Ekstraklasa daleko.
To, jak wygląda europejska piłka od strony biznesowej, sprawdziła firma doradcza Deloitte w analizie Annual Review of Football Finance. Wniosek? Futbolu nijak nie należy łączyć z trudną sytuacją gospodarczą. W ciągu roku europejski rynek piłkarski zanotował wzrost przychodów o 0,6 mld EUR, osiągając w sezonie 2009/10 sięgając 16,3 mld EUR. Olbrzymia w tym zasługa lig "wielkiej piątki" (angielskiej, hiszpańskiej, niemieckiej, włoskiej, francuskiej), które zwiększyły przychody o 5 proc. do łącznej wartości 8,4 mld EUR.
Zdecydowanym liderem jest angielska Premier League, której kluby w sezonie 2009/2010 osiągnęły przychody na poziomie 2,5 mld EUR. Na drugim miejscu uplasowała się niemiecka Bundesliga, z 800 mln EUR przychodów mniej. Jednak właśnie te rozgrywki cieszą się najwyższą w Europie średnią frekwencją na stadionach, która wynosi 42 700 tys. Z kolei hiszpańska La Liga osiągnęła największy wzrost przychodów — aż o 8 proc., w ogromnej mierze dzięki wynikom finansowym Barcelony i Realu Madryt (łącznie generują 52 proc. przychodów całej ligi).
Główną siłą napędową wzrostu piłkarskiego rynku okazały się przychody z transmisji, które tylko w ligach "wielkiej piątki" przekroczyły 4 mld EUR (7 proc. więcej niż rok wcześniej).
Jak w porównaniu z europejską czołówką wypada polska Ekstraklasa? Bardzo miernie. Dokładne dane dotyczące jej przychodów będą znane dopiero w połowie lipca, jednak już wiadomo, że plasuje się dopiero w europejskiej trzeciej dziesiątce. W 2009 r. przychody Ekstraklasy wyniosły 65,5 mln EUR. W 2010 r. należy oczekiwać kilkunastu procent wzrostu, ale wciąż będziemy daleko za czołówką.
— Mamy dużo zapóźnień, dopiero budujemy wysokiej klasy stadiony, liga nie jest atrakcyjna dla telewizji, a polskiego zespołu od lat nie było w Lidze Mistrzów. To wszystko przekłada się na niewielką wartość polskiego futbolu — tłumaczy Jacek Bochenek, dyrektor grupy sportowej Deloitte Polska.
16,3
mld EUR Taką wartość osiągnął europejski rynek piłkarski w sezonie 2009/10 (wzrost w ciągu roku o 0,6 mld EUR.).