Przed godziną 13-tą futures na Dow Jones tracił blisko 2,5 proc., na NASDAQ 2,25 proc, a na S&P500 2,75 proc.
Najnowszym źródłem niepokojów jest sytuacja hiszpańskiego sektora finansowego. Naciskane przez regulatora kasy oszczędnościowe złożyły wczoraj wniosek o fuzję swoich biznesów, oczekując jednocześnie pomocy rządowej. Wydarzenia te potęgują obawy, że zapoczątkowany w Grecji kryzys zadłużenia rozleje się na Hiszpanię, której gospodarka jest piątą największą w UE.
Innym czynnikiem ryzyka jest sytuacja na Półwyspie Koreańskim. Trwające od 26 marca napięcia zaostrzyło postawienie armii Północy w stan gotowości bojowej.
O godzinie 15 opublikowany zostanie marcowy indeks S&P/Case-Shiller dla 20 metropolii, obrazujący zmiany cen domów na rynku wtórnym w USA (oczekiwania 2,4 proc r/r, poprzednio 0,6 proc). O 16 do wiadomości podany zostanie indeks zaufania konsumentów za maj (oczekiwania 59 pkt, poprzednio 57,9 pkt).
W przedsesyjnym handlu blisko 3 proc. traci Microsoft po tym, jak Steve
Ballmer, prezes potentata informatycznego stwierdził, że jest mniej
optymistyczny, jeżeli chodzi o perspektywy rynku chińskiego z powodu braku
sukcesów w zwalczaniu piractwa w tym kraju.