Futures idą w górę

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2020-04-02 14:06

Tym razem rosnąca wycena kontraktów terminowych na indeksy amerykańskich giełd zapowiada, że czwartkowa sesja na amerykańskich giełdach rozpocznie się od wzrostów. Wiele jednak będzie od jakości danych z rynku pracy. Jeśli liczba nowych bezrobotnych będzie zdecydowanie odbiegać w górę od i tak już pesymistycznych prognoz ekonomistów, zwyżki będzie trudno utrzymać.

Projekcja zakłada, że w minionym tygodniu liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła do 3,5 mln (mediana), choć zasięg prognoz sięga nawet 5,25 mln.

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street
Bloomberg

Dane z poprzedniego czwartku obejmujące okres sprzed dwóch tygodniu przyniosły nowy rekord na poziomie niemal 3,3 mln. 

Na razie poznaliśmy odczyt dotyczący zaplanowanych zwolnień. W marcu amerykańskie firmy zapowiedziały pożegnanie się z 222,29 tys. pracowników podczas gdy miesiąc wcześniej było to 56,66 tys.

Dotychczasowa poprawa nastrojów na parkietach wynikała z reakcji na komentarz prezydenta Donalda Trumpa, który stwierdził, że oczekuje szybkiego porozumienia pomiędzy Arabia Saudyjską a Rosją ws. poziomów wydobycia ropy i równie szybkiej reakcji OPEC. Inwestorzy odebrali to jako czynnik aprecjacyjny i zaczęli podbijać notowania ropy naftowej. A w ślad za nimi, wyceny akcji koncernów paliwowo-energetycznych mając nadzieję na poprawę sytuacji na rynku ropy.

O godzinie 14:00 polskiego czasu, na półtorej godziny przed otwarciem handlu na rynku kasowym Wall Street kontrakty na indeks DJ IA rosły o 1,90 proc., na S&P500 zyskiwały 1,88 proc. a na Nasdaq drożały o 1,57 proc.

Dane o bezrobociu zostaną opublikowane o godz. 14.30.