Celem poprawek Senatu jest wprowadzenie limitu kwoty podatku do zapłacenia, ograniczonej wysokością dochodu ustalonego do celów podatku dochodowego od osób fizycznych lub prawnych, lub też do zysku bilansowego w przypadku spółki jawnej.
Rozwiązania przewidziane ustawą to reakcja rządu na gwałtowny wzrost marż w sektorze paliwowym począwszy od marca 2026 r. Nowa danina, znana jako windfall tax, ma obciążyć producentów i importerów paliw, którzy osiągnęli ponadprzeciętne dochody w wyniku destabilizacji rynków energii po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Stawka podatku ma wynosić 60 proc., a podstawę opodatkowania stanowić będzie nadwyżka przychodów ponad kwotę przychodów, jaka zostałaby osiągnięta przez tego podatnika przy zastosowaniu marży referencyjnej. Rokiem referencyjnym będzie rok obrotowy zakończony przed 1 marca 2026 r. Marża referencyjna to średnia marża sprzedaży paliw ciekłych w 2025 r. powiększona o 20 proc.
Wpływy z podatku mają częściowo sfinansować program CPN
Wpływy z nowej daniny mają zrekompensować stratę dochodów (szacowaną na ok. 4,8 mld zł w ciągu pierwszych trzech miesięcy), która powstała w wyniku obniżenia stawki podatku VAT na paliwa do 8 proc. oraz redukcji akcyzy do minimalnych poziomów unijnych. Ustawa zakłada, że producenci i sprzedawcy paliw ciekłych zapłacą łącznie 4 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie podwyższonych cen paliw z czego 3,8 mld zł w tym roku, a resztę - w 2027 r.
Podatnikami od nadzwyczajnych zysków mają być podmioty prowadzące w Polsce działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych, obrotu paliwami ciekłymi z zagranicą, które importują lub kupują je w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia. Projekt obejmuje swoim zakresem zarówno duże koncerny, jak i mikro-, małych i średnich przedsiębiorców. Według szacunków krąg podatników obejmie około 20–30 podmiotów.
Opodatkowaniu podlegać będą przychody ze zbycia paliw ciekłych w rozumieniu przepisów o monitorowaniu jakości paliw. W praktyce są to przede wszystkim benzyny silnikowe, oleje napędowe. Z nowej regulacji wyłączone mają być m.in. oleje opałowe, czy procesy mieszania paliw.
Za poprawkami Senatu - głosowanymi łącznie - było 418 posłów, a 8 przeciw. Nikt nie wstrzymał się od głosu.
