Na razie spada wycena kontraktów terminowych śledzących zachowanie indeksów tamtejszych giełd. Najsłabiej prezentują się futures na technologiczny Nasdaq 100. Na około dwie godziny przed uruchomieniem handlu na rynku kasowym spadały o 0,94 proc.
Z kolei kontrakty na wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zniżkowały o 0,66 proc. Natomiast na prestiżową średnią Dow Jones IA, skupiającą trzydziestkę największych blue chipów spadały o 0,52 proc.
Ubiegły rok parkiety w USA, w poniedziałek sesja nie odbyła się, zakończyły co prawda lekką przeceną na zamknięciu piątkowej sesji, jednak cały 2023 r. solidnymi wzrostami, których głównym bohaterem były tzw. megacap technologiczne, czyli spółki high tech o gigantycznych kapitalizacjach w tym zaangażowane w rozwój sztucznej inteligencji. Zapewniły one rajd na parkietach w efekcie czego Nasdaq Composite zyskał aż 43,4 proc. Wskaźnik S&P500 zarobił w 2023 r. około 24 proc., zaś DJ IA mógł się pochwalić zwyżką rzędu 13,7 proc.
Prognozy analityków i strategów na rozpoczęty właśnie rok są podzielone. Część z nich zapowiada kontynuację byczego rynku, w czym pomóc mają zapowiedziane obniżki stóp przez Fed, natomiast drudzy ostrzegają przez mocniejszą korektą, uważając, że rynki poszły za bardzo na północ.
We wtorek sytuacji na rynkach akcji nie sprzyja wzrost rentowności obligacji. W przypadku benchmarkowych 10-letnich papierów amerykańskiego skarbu podskoczyła o 7 punktów bazowych do okolic 3,96 proc. Tymczasem w październiku były to poziomy 5 proc., co mocno wystraszyło giełdowych inwestorów.
W dzisiejszym kalendarium danych makro zaplanowano tylko dwa odczyty, w tym jeden o większym kalibrze. Chodzi o wskaźnik PMI dla amerykańskiego przemysłu. Będzie to finalny odczyt i zakłada się, że w grudniu osłabił się do 48,2 pkt z 49,4 pkt miesiąc wcześniej.
Drugim raportem będzie wskaźnik mierzący zmianę wydatków na inwestycje budowlane za listopad. W tym przypadku oczekiwany jest wzrost rzędu 0,5 proc. w stosunku do października.
Warto wspomnieć o mocnej zwyżce notowań ropy na rynku surowcowym, co wiązane jest z ponownym wzrostem napięcia wokół szlaku przez Morze Czerwone. Może to mieć wpływ na decyzje inwestorów i wyceną akcji spółek paliwowo-energetycznych.
Nie można też nie wymienić wyraźnego wzrostu ceny bitcoina. Najpopularniejsza kryptowaluta przekroczyła pułap 45 tys. USD, po raz pierwszy od niemal dwóch lat.

