Fuzja Factora i Glorii da 300 mln zł w 2001 r.
We wtorek rozpocznie działalność spółka Alkohole First Group, którą utworzyły dwie hurtownie — Factor i Gloria. AFG zapowiada też kolejne fuzje, co ma zwiększyć jej obroty z 220 mln zł na koniec roku 2000 do 300 mln zł w 2001.
Gliwicki Factor i lubelska Gloria połączyły siły, tworząc spółkę Alkohole First Group. Firma rozpocznie działalność w najbliższy wtorek. Kapitał AFG wynosi 10,5 mln zł.
Skonsolidowana sprzedaż grupy sięga 220 mln zł rocznie, co daje 3-proc. udział w rynku. To pozwoli AFG zająć trzecie miejsce w rankingu alkoholowych hurtowników. Jeszcze w tym roku grupa połączy się co najmniej z jedną ze spółek dystrybucyjnych.
Jerzy Kuratow, prezes Factora i wiceprzewodniczący rady nadzorczej AFG, zapowiada, że na koniec roku — dzięki kolejnej fuzji — obroty spółki sięgną 300 mln zł.
W przyszłości firmy chcą kontrolować 10 proc. rynku. Aby to osiągnąć, obroty grupy muszą zwiększyć się do 600 mln zł, a sprzedaż ilościowa do 7 mln l w przeliczeniu na 100-proc. spirytus. Obecnie sięga ona około 2,5 mln l.
Przedstawiciele AFG nie ukrywają, że chcą podwyższyć swoją pozycję w rankingu alkoholowych hurtowników.
— W Polsce istnieje duży, nie uporządkowany rynek dystrybucji wartości około 2 mld USD (4 mld zł) rocznie. Możliwe jest zatem zajęcie uprzywilejowanej pozycji na reorganizującym się rynku — uważa Jerzy Kuratow.
Zdają sobie z tego sprawę wszyscy hurtownicy, dlatego decydują się na fuzje. To z kolei pozwala na korzystniejszą współpracę z dostawcami i możliwość wynegocjowania lepszych warunków cenowych. Ułatwia też obronę przed mniejszymi nieuczciwymi hurtowniami, które — zdaniem Wojciecha Strzałkowskiego, prezesa białostockiej MTC, należącej do największej w Polsce grupy alkoholowych dystrybutorów Carey Agri — by zwiększać obroty, sprzedają nawet poniżej cen zakupu.
W Polsce udało się zbudować dotychczas tylko jedną grupę alkoholowych hurtowników — pod egidą amerykańskiego Central European Distribution Corporation, działającego w Polsce jako Carey Agri. Firma przejęła białostocki MTC, później Piwnice Wybornych Win z Sulejówka, zielonogórską Jamę i ostatnio olsztyński Astor. Szacuje się, że do grupy należy 13 proc. rynku.
Astor, zanim trafił do grupy Careya, chciał stworzyć własną grupę pod nazwą Alkohol Holding. Grupa rozpadła się jednak, zanim na dobre zaczęła funkcjonować — na skraju upadłości stanął jeden z uczestników fuzji, lubelski Bis.
Konsolidować branżę zamierzał też gdański Onufry, ale także te plany spaliły na panewce.