Fuzja WBK i BZ jest tylko kwestią czasu

Beata Tomaszkiewicz
22-12-1999, 00:00

Fuzja WBK i BZ jest tylko kwestią czasu

ŁĄCZNIK: Jacek Kseń, prezes Wielkopolskiego Banku Kredytowego, już wkrótce stanie przed kolejnym problemem: fuzją z Bankiem Zachodnim. Tego nie da się uniknąć — twierdzą analitycy. fot. Borys Skrzyński

Od czerwca, kiedy to Bank Zachodni pozyskał AIB na inwestora strategicznego, jego fundusze własne wzrosły o 165,6 mln zł. Są one na podobnym poziomie jak w Wielkopolskim Banku Kredytowym, który również należy do grupy kapitałowej Irlandczyków.

ZGODNIE z podpisaną umową Allied Irish Banks zobowiązał się do całkowitego dokapitalizowania Banku Zachodniego w ciągu siedmiu miesięcy kwotą 250 mln zł. Termin ten upływa pod koniec stycznia przyszłego roku. Ale już od czerwca do końca listopada kapitały własne BZ zwiększyły się prawie do 834,7 mln zł. Są one niższe od funduszy WBK o około 37,5 mln zł. Jednak by BZ mógł swobodnie się rozwijać potrzebuje dokapitalizowania kwotą przynajmniej dwa razy większą. Jest to zresztą zgodne z deklaracjami Irlandczyków, którzy zamierzają zainwestować w ten bank w ciągu 10 lat około 600 mln zł.

ZNACZNA część pieniędzy z obecnego dokpaitalizowania BZ ma być przeznaczona na rozwój technologii informatycznych. Bank ma m.in. podpisaną umowę z ComputerLandem na system Profile. Tymczasem także technologie będzie musiał rozwijać WBK. Niewykluczone, że zakupi ten sam system.

Pomimo że zgodnie z podpisanymi przez AIB umowami ze Skarbem Państwa nie może na razie dojść do połączenia BZ z WBK instytucje zamierzają wspólnie zmonopolizować obsługę klientów na rynku zachodniej i południowo-zachodniej Polski, a także prowadzić ekspansję w pozostałych strategicznych regionach kraju. Kompatybilne systemy informatyczne są więc nieuniknione.

WBK wystąpił do Komisji Nadzoru Bankowego o wyrażenie zgody na utworzenie banku hipotecznego. Zgodnie z opinią Jacka Ksenia, prezesa WBK, powinien być to wspólny bank obu instytucji finansowych — choć — jak zastrzega — wszystko zależeć będzie od decyzji inwestora strategicznego. Prezes WBK uważa też, że w ciągu pięciu lat wartość portfela kredytów hipotecznych mogłaby osiągnąć 2-3 mld zł. Bank ma obecnie własną ofertę hipoteczną i budowlano-hipoteczną — na koniec roku wartość tego portfela ma osiągnąć około 160 mln zł.

JEDNAK jeśli banki komercyjne otrzymają możliwość emisji bonów komercyjnych, nie będą musiały wyodrębniać ze swych struktur osobnych instytucji hipotecznych. Bonami bowiem, a nie listami zastawnymi, będą finansowały rozwój działalności kredytowej na rynku budowlanym.

IRLANDCZYCY przejmując Bank Zachodni zobowiązali się zachować do końca przyszłego roku poziom zatrudnienia i świadczenia socjalne dla pracowników. Tymczasem w BZ jest zatrudnionych blisko 7 tys. pracowników. Tymczasem ubiegłoroczne wyniki banku świadczyły o przeroście zatrudnienia. Zarówno pod względem zysku na jednego pracownika, jak i aktywów na jednego zatrudnionego Zachodni wypadł z czołówki — odpowiednio na 30 i 41 miejsce w sektorze, w przeciwieństwie do wysokości aktywów i funduszy własnych, które stawiały go w rynkowej pierwszej dwudziestce. Redukcja zatrudnienia może stać się więc pierwszorzędną sprawą, tym bardziej jeśli AIB myśli o połączeniu w przyszłości Zachodniego z WBK. Na razie nie może tego zrobić, bowiem w umowie ze Skarbem Państwa zobowiązał się do pozostawienia suwerennego banku, niezmieniania jego nazwy i zostawienia centrali we Wrocławiu — jednak fuzja bądź zrzeszenie obu instytucji wydaje się jedynie kwestią czasu. Obecnie banki konkurują ze sobą o podobną grupę klientów, walcząc na zbliżonym terytorialnie rynku. Oba są wśród liderów bankowości detalicznej — ale po połączeniu sił z miejsca mogłyby wyjść na czwarte miejsce pod względem liczby otwartych kont osobistych i wydanych kart. Mogłyby walczyć o około 6-proc. udział w rynku detalicznym.

Pomimo że na etapie prywatyzacji inwestor nie wykluczał wprowadzenia BZ na giełdę w praktyce może on mieć małe szanse na samodzielne wejście na parkiet. Jest na nim natomiast WBK, który swym inwestorom dawał w tym roku stabilny, 24-proc. zysk.

NIE WIADOMO natomiast, kiedy pracownicy Zachodniego będą mogli otrzymać od Skarbu Państwa swój pakiet 15 proc. akcji banku. Wymogi ustawy o prywatyzacji spełnia niespełna 3,3 tys. pracowników BZ. Jeden z czterech działających w banku związków zawodowych chce powiększenia tej grupy o kolejne 3,4 tys. osób. W tej chwili więc zarząd czeka na wykładnię prawną. Następnie będzie mógł razem ze związkami zdecydować, ilu pracowników ostatecznie otrzyma akcje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Fuzja WBK i BZ jest tylko kwestią czasu