Parlament Europejski zaakceptował rozporządzenie ostro tnące opłaty za roaming.
Do pełnego szczęścia w sprawie niższych stawek za rozmowy komórkowe za granicą brakuje tylko decyzji Rady Europejskiej, czyli szefów rządów państw UE. Wczoraj kompromis w sprawie opłat roamingowych przegłosowali parlamentarzyści.
Minuta połączenia w rozmowach wychodzących ma kosztować 0,49 EUR, a przychodzących 0,24 EUR, wzbogacone o VAT. Jest to średnio 70 proc. mniej niż obecnie. W UE przeciętna cena połączenia z wykorzystaniem roamingu wynosi 1,15 EUR, co najmniej pięć razy tyle, ile wynosi rzeczywisty koszt takiej usługi.
Przy połączeniach przychodzących, których koszt faktycznie wynosi 0,10 EUR, operatorzy zgarniają 500 proc. marży. W 2008 r. stawki spadną do 0,46 i 0,22 EUR, a w 2009 r. do 0,3 i 0,19 EUR.
Po trzech latach rozporządzenie wygaśnie, chyba że Bruksela uzna konieczność dalszych regulacji. Ma też rozważyć regulację cen SMS, MMS i przesyłu danych.