Jakub Skwarło przez ostatnie pięć lat pracował w Londynie jako dyrektor operacyjny grupy Unibail-Rodamco-Westfield. Trzy miesiące temu wrócił do Polski i to stąd kieruje operacjami spółki nad Wisłą, w Czechach, Słowacji, Austrii i Niemczech. Choć zapewnia, że w Polsce w najbliższych latach skoncentruje się na rozwoju segmentu retailowego, nie wyklucza wprowadzenia do centrów zupełnie nowych funkcji.
Niekoniecznie pod jednym dachem
W Londynie spółka Unibail-Rodamco-Westfield buduje obiekty wielofunkcyjne, których sercem jest handel, a towarzyszą mu m.in. usługi hotelowe, coworki czy mieszkania na wynajem instytucjonalny.
— W jednej z naszych inwestycji powstało 1,2 tys. takich mieszkań. Wynajmujemy je zazwyczaj na 12 do 24 miesięcy. Nie są pod jednym dachem z centrum handlowym, lecz na sąsiednich działkach, tworząc tym samym tkankę miejską danej lokalizacji. Innym sposobem kreowania nowych funkcji w centrach handlowych jest przeznaczenie części powierzchni na np. strefę coworkingową. Tak robimy w Westfield London. Oprócz przestrzeni do wspólnej pracy w miejscu zajmowanym wcześniej przez dom towarowy planujemy też bar na dachu, strefę wellness i rozbudowaną część gastronomiczną. Myślimy ponadto o akademikach czy nowych placówkach medycznych. Niektóre z tych trendów na pewno przyjdą też nad Wisłę, inne już wkroczyły na nasz rynek — mówi Jakub Skwarło.
Nowym zjawiskom może sprzyjać fakt, że zmienia się otoczenie centrów.
— Galeria Mokotów — obecnie Westfield Mokotów — otworzyła się w 2000 r. w postindustrialnej dzielnicy Warszawy. Przez długi czas było tu zagłębie biurowe, dziś okolica zmienia swój charakter i przekształca się w dzielnicę mieszkaniową. Dlatego myślimy, co możemy zrobić na działkach, których jesteśmy właścicielami, albo jakie partnerstwo z innymi interesariuszami zawiązać, by rozwijać te lokalizacje i odpowiedzieć na ich nowe potrzeby — mówi dyrektor operacyjny Unibail-Rodamco-Westfield.
Zapytany o to, czy w otoczeniu centrów mogą powstawać PRS-y, przyznaje, że jest to jedna z opcji. Co jednak istotne — takie inwestycje nie wszędzie się sprawdzą.
— Aby miały sens, muszą być świetnie skomunikowane z innymi częściami miasta. Jest to jednak bardzo ciekawy temat i absolutnie tego nie wykluczamy, zwłaszcza że mamy w tym doświadczenie — mówi Jakub Skwarło.
Kurs na nowoczesność
Zapowiada jednocześnie liczne inwestycje w przebudowę centrów.
— W ciągu najbliższych 12 miesięcy w Westfield Mokotów odbędzie się gruntowy remont wszystkich wejść z parkingów, usprawnimy też komunikację pionową — wymienimy schody za recepcją. W Westfield Arkadia czekają nas zmiany w przyszłym roku związane z wejściem nowego najemcy. Kolejne inwestycje są planowane w strefach gastronomicznych centrów. Konkurencja na rynku rośnie. W Warszawie pojawiły się na nim takie koncepty, jak np. Hala Koszyki czy Elektrownia Powiśle, dlatego staramy się cały czas wprowadzać coś nowego do naszych food courtów — mówi Jakub Skwarło.
Szykują się też kolejne debiuty marek zagranicznych.
— Prowadzimy rozmowy z kilkoma brandami, których dotychczas w Polsce nie było albo były, ale poza centrami handlowymi. Mam nadzieję, że do końca roku ogłosimy część naszych planów — mówi Jakub Skwarło.
Miks jeszcze bardziej zróżnicowany
Zdaniem Agnieszki Giermakowskiej, dyrektorki działu badań rynkowych i doradztwa w Newmark Polska, centra handlowe będą coraz bardziej przekształcały się w obiekty typu mixed-use, w których oprócz funkcji handlowej, usługowej i rozrywkowej pojawią się biura, hotele, mieszkania na wynajem, a także strefy aktywizacji społecznej czy placówki edukacyjne.
— Takie są oczekiwania klientów, a właściciele centrów handlowych widzą w zmianach spory potencjał i szansę na ponowne zaistnienie i wpisanie się w panujące trendy na rynku. Niemniej musimy pamiętać, że przekształcenie poszczególnych pięter bądź części powierzchni galerii na biura czy mieszkania może być dość kłopotliwe ze względu na kwestie architektoniczne, np. rozstaw bądź brak okien, oraz potrzebę sporej ingerencji w instalacje, która może być dość kosztowna — mówi Agnieszka Giermakowska.
O tym, że centra będą się rozwijały, zyskując nowe funkcje, mówi także Marta Machus-Burek, wiceprezeska Colliersa, odpowiedzialna za doradztwo strategiczne.
— Nowe sektory, takie jak colivingi, domy studenckie czy mieszkania na wynajem, pełnią atrakcyjną funkcję, wzmacniając wartość nieruchomości handlowych, czy to w postaci konwersji funkcji handlowej na livingową czy też dobudowy nowej funkcji obok centrum handlowego, ewentualnie w ramach jego przebudowy w jednej bryle architektonicznej. Dla sektora livingowego funkcje handlowe i usługowe również są atrakcyjne z uwagi na użytkowników, którzy szukają wygody i możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb w pobliżu miejsca zamieszkania. W Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych takie projekty już działają, z powodzeniem czerpiąc z wzajemnej synergii — mówi Marta Machus-Burek.

