Gant bije się w piersi

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 03-09-2010, 00:00

Zarząd przy tworzeniu prognoz zgrzeszył nadmiernym optymizmem, ale i pośpiechem.

Zamiast 58,6 mln zł deweloper zarobi 47,8 mln zł

Zarząd przy tworzeniu prognoz zgrzeszył nadmiernym optymizmem, ale i pośpiechem.

Gant zaskoczył rynek zmniejszając prognozy wyników na ten rok i kolejne lata. Zamiast szacowanych 58,6 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej zarobi 47,8 mln zł. Przychody wyniosą natomiast 256,5 mln zł wobec prognozowanych wcześniej 313 mln zł. Teraz zarząd tłumaczy się z korekty.

— Mamy pełną świadomość tego, że to zdarzenie może być odbierane przez rynek negatywnie. Być może padliśmy ofiarą nadmiernego optymizmu z początku tego roku a być może też pośpiechu, wymuszonego presją ze strony Komisji Nadzoru Finansowego — tłumaczy Karol Antkowiak, prezes Ganta.

Deweloper uzupełniał bowiem w pośpiechu prospekt emisyjny o prognozy. Efekt? Szacunki wyników nie uwzględniały wpływu różnic kursowych. A to bardzo istotna kwestia, bo np. centrum handlowe Marino i niektóre zobowiązania kredytowe Ganta wyceniane są w euro. Nowa prognoza uwzględnia już te czynniki, jak również to, że Gant nie zrealizuje na razie zapowiadanych wcześniej inwestycji komercyjnych.

— Nie wycofaliśmy się całkowicie z nowych inwestycji komercyjnych, ale oceniamy, że ten rynek jest teraz słabszy niż mieszkaniowy. Chcemy więc skoncentrować się na mieszkaniówce, bo na tym biznesie znamy się najlepiej — mówi Andrzej Szornak, wiceprezes Ganta.

Wcześniej spółka planowała, że jej przychody z projektów komercyjnych będą rosły z 28 mln zł w 2009 r. do około 60 mln zł w 2012 r.

Gant spodziewa się, że w całym 2010 r. sprzeda 994 mieszkania. Na razie znalazł nabywców na 564 lokale, w tym 97 w sierpniu.

— Wrzesień był zawsze lepszy pod względem sprzedaży niż sierpień i można oczekiwać, że cel trzeciego kwartału, zakładający znalezienie nabywców na 262 mieszkania, zostanie zrealizowany — informuje Karol Antkowiak.

Zaznacza też, że historycznie czwarty kwartał zwykle był dla spółki najlepszy. W tym roku zamierza sprzedać w tym okresie 326 mieszkań.

— W naszej ocenie jest to realne, jeśli nic niespodziewanego nie wydarzy się na rynku — mówi Karol Antkowiak.

Do końca roku Gant zamierza rozpocząć realizację jeszcze czterech projektów inwestycyjnych na łącznie 446 mieszkań (w tym 32 domu jednorodzinne).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu