W środę amerykański rynek akcji czekał na to, co po oczekiwanej podwyżce stóp o 25 pkt. bazowych zasygnalizuje szef Fed. Jerome Powell początkowo poprawił nastroje inwestorów mówiąc, że brak w komunikacie po decyzji FOMC fragmentu o możliwych dalszych podwyżkach stóp jest „znaczący”. Potwierdziło to spekulacje o możliwej przerwie w zacieśnianiu polityki monetarnej. Dość szybko Powell jednak popsuł nastroje mówiąc, że rynek nie powinien liczyć na obniżkę stóp, bo postęp w obniżaniu inflacji będzie raczej powolny. To przesądziło o wyniku sesji na rynku akcji. Drożały tymczasem obligacje, które w zgodnej opinii strategów m.in. JP Morgan i Morgan Stanley, są lepszą inwestycją na czas recesji, której obawa wzrosła w ostatnim czasie z powodu upadku First Republic i przeceny amerykańskich banków regionalnych. Wyraźny spadek ceny ropy pogrążył w środę spółki energii.

Na zamknięciu spadały kursy 70 proc. spółek z S&P500. Podaż przeważała we wszystkich 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej taniały spółki materiałowe (-1,1 proc.), finansowe (-1,2 proc.) i energii (-1,9 proc.). Najmniejsze straty notowały segmenty użyteczności publicznej (-0,3 proc.), usług telekomunikacyjnych (-0,2 proc.) i ochrony zdrowia (-0,1 proc.).
Staniały akcje 25 z 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Największe spadki kursów notowały sieć aptek Walgreens Boots Alliance (-4,6 proc.), biotechnologiczny Amgen (-2,8 proc.) i bank JPMorgan Chase (-2,1 proc.). Najmocniej drożały akcje giganta medialnego Walt Disney Co. (0,3 proc.), telekomu Verizon Communications (0,8 proc.) i producenta mikroprocesorów Intel (3,0 proc.).
Choć Nasdaq Composite spadał na zamknięciu, to więcej spółek z indeksu drożało niż taniało. Wśród tych o największej kapitalizacji większość jednak taniała. W grupie FAANG najmocniej drożały akcje Netflixa (0,55 proc.), a najmocniej taniał Meta Platforms (-0,9 proc.).
