Gaz ziemny z lipcowych kontraktów drożał w poniedziałek na platformie TTF o ponad 13 proc. i osiągał najwyższy kurs w tym roku. Obecnie jego cena rośnie o 9,15 proc. do 37,355 EUR za 1 MWh.
Bloomberg pisze, że nie jest jasne jak długo będzie trwało wstrzymanie dostaw z norweskich zakładów Nyhamna. Dostawy norweskiego gazu do brytyjskiego terminalu Easington, zaspokajający jedną trzecią krajowych potrzeb, spadły do zera.
Equinor, państwowy norweski koncern naftowy sprawdza przyczyny problemów z dostawami, wynika z informacji przekazanych przez Alfreda S. Hansena, wiceprezesa operatora systemowego Gassco.
Bloomberg zwraca uwagę, że obecne problemy przypominają o wciąż małej dywersyfikacji źródeł gazu w Europie, która uniezależniła się od dostaw z Rosji, ale jednocześnie uzależniła od dostaw z Norwegii. Rynek jest podatny na dużą zmienność nawet przy względnie niewielkich zakłóceniach dostaw i nawet pomimo 70 proc. zapełnienia magazynów oraz niskim popycie.
- Jako Europejczycy jesteśmy zależni od reszty świata jeśli chodzi o dostawy energii, a to sytuacja podatna na zagrożenia – powiedział Jesper Johanson, szef duńskiego pośrednika handlu energią InCommodities.
