Na zamknięciu sesji na platformie TTF kurs gazu z wiodących, kwietniowych kontraktów spadał o 4,3 proc. do 56,68 EUR za 1 MWh. W trakcie sesji gaz taniał nawet o 9,5 proc. w pierwszej reakcji na ogłoszenie przez prezydenta Donalda Trumpa, że ataki na irańską infrastrukturę energetyczną, którymi dotąd groził, zostaną opóźnione o pięć dni po rozpoczęciu rozmów z Teheranem w sprawie zakończenia wojny.
Analitycy zwrócili uwagę, że wpływ doniesień z USA na cenę gazu był mniejszy niż cenę ropy. Wynika to częściowo z uszkodzeń infrastruktury gazowej, których naprawa zajmie czas, być może lata, nawet jeśli konflikt zostanie zakończony.
Bloomberg przypomina, że około 17 proc. mocy produkcyjnych największego na świecie zakładu skroplonego gazu ziemnego w Katarze zostało w zeszłym tygodniu uszkodzone w irańskich atakach. Według QatarEnergy, naprawa może potrwać nawet pięć lat.
- Na rynkach energii będzie bardzo, bardzo niestabilnie – powiedziała Ellen Wald z Atlantic Council Global Energy Center i prezes Transversal Consulting. - Panuje duża zmienność. Jeśli nie chcecie szarpania nerwów, które wiąże się ze zmiennością, może lepiej wstrzymajcie się na jakiś czas – dodała.
Przez dwie kolejne sesje gaz ziemny staniał w Europie o 8,4 proc. Nadal jest o ponad 77 proc. droższy niż ostatniego dnia przed atakiem USA i Izraela na Iran, którego skutkiem jest gwałtowny wzrost cen energii na świecie.
