Gazprom i BASF podpisały w czwartek w Tomsku, na Syberii Zachodniej, porozumienie o wymianie aktywów, na mocy którego niemiecki koncern zostanie dopuszczony do udziału w eksploatacji gigantycznego złoża gazowego Jużno-Russkoje, również na Syberii Zachodniej.
Podpisy pod tym dokumentem w obecności prezydenta Rosji Władimira Putina i kanclerz Niemiec Angeli Merkel złożyli prezesi obu gigantów: Aleksiej Miller i Juergen Hambrecht.
"To wielki projekt, obliczony na wiele lat" - zauważył Putin, dodając, że Rosji i Niemcom zależy na zapewnieniu europejskiego i światowego bezpieczeństwa energetycznego.
Zgodnie z umową, Gazprom zwiększy swoje udziały w rosyjsko-niemieckiej spółce dystrybucyjnej Wingas do 50 proc. minus jedna akcja, a firma ta skoncentruje się na sprzedaży gazu w Niemczech. Rosyjski monopolista obejmie też pakiet akcji jednej ze spółek należącej w 100 proc. do BASF grupy Wintershall, posiadającej aktywa w sferze poszukiwania i wydobycia gazu w Libii.
W zamian BASF-Wintershall uzyska 25 proc. minus jedna akcja (oraz dodatkowo 10 proc. niegłosujących akcji) Siewiernieftiegazpromu, spółki-córki Gazpromu, dysponującej licencją na eksploatację złoża Jużno-Russkoje, mającego stanowić zaplecze surowcowe dla Gazociągu Północnego.
Porozumienie zakłada także, iż Gazprom i BASF utworzą spółkę Wingas Europe, która zajmie się dystrybucją rosyjskiego gazu w krajach europejskich.
Udziałem w eksploatacji złoża Jużno-Russkoje zainteresowany jest też inny niemiecki gigant - E.ON. Wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew poinformował w czwartek w Tomsku, że umowa o wymianie aktywów między jego firmą i E.ON może zostać podpisana w ciągu najbliższych trzech miesięcy.
Według Miedwiediewa, E.ON ma szansę otrzymać taki sam pakiet w Siewiernieftiegazpromie jak BASF, czyli 25 proc. minus jedna akcja. W zamian za dostęp do złoża Jużno-Russkoje koncern ten oferuje Gazpromowi m.in. swoje aktywa w Europie Środkowej i Wschodniej.
Gazprom oraz BASF i E.ON pracują już nad projektem budowy Gazociągu Północnego, który przez Morze Bałtyckie ma bezpośrednio połączyć Rosję i Niemcy.
Jerzy Malczyk