Koncern Gazprom uważa, że Węgry mogłyby stanowić centrum dystrybucyjne rosyjskiego gazu dla Europy Środkowowschodniej. Tak wynika z czwartkowej wypowiedzi węgierskiego ministra gospodarki Janosa Koki, zrelacjonowanej przez węgierską agencję prasową MTI.
"Zamiarem Gazpromu jest, aby Węgry stały się centrum dystrybucyjnym rosyjskiego gazu dla Europy Środkowowschodniej" - powiedział Koka po rozmowie z szefem koncernu, Aleksiejem Millerem w Moskwie.
W rozmowie brali też udział węgierski minister finansów Janos Veres i prezes węgierskiej firmy paliwowej Mol, Zsolt Hernadi. W najbliższych dniach ma powstać wspólny zespół roboczy Molu i Gazpromu, który w następnych dwóch miesiącach wypracuje konkretne projekty, umożliwiające, jak napisała MTI, "wzrost bezpieczeństwa energetycznego Węgier i Europy Środkowej".
Strony szukają sposobu zawarcia gwarancji energetycznych w umowie międzyrządowej, którą można by podpisać w Budapeszcie na spotkaniu premiera Ferenca Gyurcsanya i prezydenta Władimira Putina pod koniec lutego.