Gdy ceny prądu rosną, jego zużycie można ograniczyć

opublikowano: 21-05-2014, 00:00

Jak obniżyć koszty utrzymania infrastruktury IT, nie zmniejszając wydajności i niezawodności serwerów?

Właściciele centrów danych mają kłopot: do zasilania serwerów, macierzy dyskowych, osprzętu sieciowego oraz wentylacji i chłodzenia pomieszczeń potrzebują coraz więcej energii elektrycznej. A ta ciągle drożeje. Okazuje się jednak, że rachunki za prąd można obniżyć.

Zobacz więcej

TO SIĘ OPŁACA: Nawet w małych firmach postawienie zasobów na jednym serwerze zamiast na kilku znajdzie ekonomiczne uzasadnienie — mówi Monika Jóźwiak, kierownik sprzedaży pośredniej Focus Telecom Polska. [FOT. ARC]

Kierunek: oszczędzanie

Adam Dzielnicki, menedżer produktu w GTS Poland, ma na to dwa pomysły — reengineering i wirtualizację. Pierwsza metoda sprowadza się do obniżania kosztów operacyjnych za pomocą usprawnień technologiczno-organizacyjnych. Dotyczy to zwłaszcza technologii chłodzenia i przetwarzania.

— Przykładem może być modułowa budowa serwerowni lub podzielenie jej na części, co pozwala lepiej zarządzać temperaturą powietrza w obiekcie — wskazuje Adam Dzielnicki. W reengineering wpisuje się m.in. oferowana przez Della technologia FreshAir, umożliwiająca pracę architektury IT w zwiększonym przedziale temperatur: od minus 5 do plus 45 stopni Celsjusza i przy wilgotności powietrza od 0 do 90 proc.

— Klimatyzacja pochłania 30-40 proc. energii zużywanej przez firmy. Nasze rozwiązanie w znacznym stopniu ogranicza koszty związane z klimatyzacją, pozwalając wyłączyć aktywne chłodzenie i pozostawić aktywną cyrkulację powietrza — wyjaśnia Tomasz Wieczorek, menedżer produktu w spółce Dell. Co do wirtualizacji — jej istotą jest podniesienie efektywności wykorzystania sprzętu. Polega na równoczesnym uruchamianiu kilku systemów operacyjnych na jednej maszynie, która przydziela moc obliczeniową zależnie od zmieniających się potrzeb. Zmniejszenie liczby komputerów pozwala zredukować koszty, dzięki ograniczeniu zużycia sprzętu i energii oraz nakładu pracy związanej z zarządzaniem.

— Dziś wystarczy kupić moc obliczeniową w formie usługi, aby biznes mógł realizować swoje cele. Nie trzeba już budować własnej serwerowni i wyposażać jej w energochłonne serwery — podkreśla Adam Dzielnicki.

Na każdą kieszeń

Urząd, przychodnia lekarska, międzynarodowy koncern, kilkuosobowy start-up… Eksperci zalecają wirtualizację wszystkim instytucjom bez względu na branżę, wielkość i wyniki finansowe.

— To rozwiązanie na każdą kieszeń, zarówno dla przedsiębiorstw z sektora MŚP, jak i dla dużych podmiotów. Im większa firma, tym większe korzyści finansowe i użytkowe, ale nawet w mniejszych przedsiębiorstwach postawienie zasobów na jednym serwerze zamiast np. na trzech znajdzie ekonomiczne uzasadnienie — uważa Monika Jóźwiak, kierownik sprzedaży pośredniej Focus Telecom Polska. Technologia ta pozwala ograniczyć koszty użytkowania (TCO) o co najmniej 40 proc. Ale chodzi też o to, by infrastruktura IT była bardziej elastyczna.

— Głównym celem wirtualizacji jest uproszczenie zarządzania serwerami i systemami pamięci masowej, zwłaszcza pochodzącymi od różnych producentów i znajdującymi się w różnych miejscach — tłumaczy Marek Świerad, dyrektor generalny Hitachi Data Systems na Europę Środkowo- Wschodnią. Wedle danych Gartnera, z wirtualizacji w tym roku będzie korzystało ponad 80 proc. przedsiębiorstw na świecie. To oznacza, że wreszcie przestały się obawiać tej technologii. Główna wątpliwość dotyczyła dostępności danych. Wygląda jednak na to, że klienci biznesowi, którzy postawili na usługowy model IT, mają pełen dostęp do swoich danych z dowolnego miejsca na świecie. Wystarczy komputer lub urządzenie przenośne podłączone do internetu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu