Gekon niesie granty

Sylwester SacharczukSylwester Sacharczuk
opublikowano: 2014-08-22 00:00

Wrócił dotacyjny przebój. W drugiej odsłonie programu Gekon firmy mogą zgarnąć na projekty proekologiczne ponad 100 mln zł

Jeszcze dwa lata temu przedsiębiorcy, którzy chcieli realizować badania technologii środowiskowych, a potem wprowadzać ich wyniki w życie, mogli liczyć praktycznie tylko na własną kieszeń. Brakowało dotacyjnego programu, który kompleksowo wspierałby ten obszar. W rezultacie, zamiast tworzyć technologie, przedsiębiorcy i naukowcy ściągali z zagranicy już istniejące. Aby poprawić sytuację i uaktywnić krajowe podwórko, szefowie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) usiedli do stołu i stworzyli nowy program — Gekon (skrót od Generator Koncepcji Ekologicznych).

Obie strony sypnęły na nowy instrument po 200 mln zł. Główny cel: pobudzić biznes i naukę do współpracy na rzecz technologii spod znaku eko i dać wsparcie na wszystkie etapy — od koncepcji badawczej do wdrożenia. I to był strzał w dziesiątkę. W pierwszym naborze zainteresowanie firm ekodotacjami było ogromne. Budżet programu to 400 mln zł, a przedsiębiorcy złożyli projekty warte ponad 2,5 mld zł, czyli ponad sześciokrotnie więcej, niż wynosi dostępna pula na najbliższe lata. Teraz jest szansa na powtórkę. Konkursowa karuzela już ruszyła, a wnioski można składać do 8 września. Tym razem na stole jest ponad 100 mln zł. O pieniądze mogą ubiegać się przedsiębiorcy, ich grupy oraz konsorcja naukowe z udziałem firm.

— Atrakcyjność programu polega na tym, że wspiera on nie tylko prace badawcze, ale pomaga również wdrożyć opracowane rozwiązania. Dotacje mogą otrzymać nie tylko przedsiębiorcy działający w sektorze ochrony środowiska. Szanse mają też na przykład firmy produkcyjne z ciekawym pomysłem na wdrożenie innowacji pozwalającej na osiągnięcie wymiernego efektu ekologicznego — podkreśla Beata Tylman, dyrektor w zespole ds. pomocy publicznej PwC.

— Dzięki programowi Gekon powstaną rozwiązania poprawiające jakość życia ludzi. Korzystając z potencjału polskich naukowców, przedsiębiorcy będą mogli wprowadzić na rynek nowe, autorskie technologie proekologiczne. Wyniki pierwszego konkursu potwierdzają, że współpraca sektora nauki z biznesem układa się coraz lepiej — dodaje prof. Krzysztof Jan Kurzydłowski, dyrektor NCBR.

Liczy się rynkowy potencjał

Podobnie jak w pierwszej edycji, także i teraz konkurs wspiera dwa etapy: badawczo-rozwojowyi wdrożeniowy. W ramach pierwszego na planowane prace B+R firma może uzyskać od 500 tys. zł do 10 mln zł bezzwrotnej dotacji. Na ten etap przeznaczonych zostało 36 mln zł, choć — według organizatorów — istnieje jeszcze możliwość zwiększenia tej puli. Co ważne, w tej fazie firma musi sfinansować co najmniej 20 proc. wydatków.

Dotację będzie można przeznaczyć m.in. na aparaturę naukowo-badawczą, usługi badawcze, koszty pracy, podwykonawstwa i wiedzy technicznej. Ten etap może trwać najdłużej dwa lata. Istotna informacja — brak kontynuacji projektu po zakończeniu części B+R nie oznacza konieczności zwrotu przyznanego grantu. Ale jeśli firma jest zainteresowana wprowadzeniem nowych rozwiązań na rynek, w kolejnej fazie ma szansę dostać nawet 20 mln zł. Dofinansowanie nie może być jednak wyższe niż 5-krotność kwoty przyznanej na B+R. Grant może pójść m.in. na projekty budowlane i wykonawcze, nabycie gruntów, maszyn i urządzeń, roboty demontażowe, patenty, licencje i usługi doradcze. Etap wdrażania może trwać nie dłużej niż trzy lata. Na ten etap przeznaczono 160 mln zł (budżet na dwie rundy konkursu: pierwszą z poprzedniego roku i obecną). W tej części decyduje kolejność zgłoszeń po skończeniu badań — gdy wyniki są gotowe do wdrożenia. W pierwszej fazie przedsiębiorcy mogą składać wnioski o dofinansowanie planowanych prac B+R w jednym z pięciu ob- szarów. Chodzi m.in. o efektywność energetyczną oraz ochronę i racjonalizację wykorzystania wód. Organizatorzy czekają także na projekty, które zakładają korzystanie z nowatorskich metod otrzymywania paliw z odpadów.

— Przede wszystkim chodzi o to, aby technologie i przedsięwzięcia wdrażane w ramach programu miały wymiar rynkowy. Nie chcemy, aby te projekty tworzyły rozwiązania, które będą stały na półkach. Rynkowy potencjał to priorytet. Chcemy w ten sposób poprawić ekoinnowacyjność i dostarczyć na rynek realne korzyści ekologiczne. Bo za to płaci nasz fundusz — my dofinansowując projekty tak naprawdę kupujemy efekt ekologiczny — tłumaczy Marcin Jamiołkowski, koordynator projektów z NFOŚiGW.

Bez wstępnego etapu i panelu

Drugą edycję Gekona poprzedziły konsultacje z przedsiębiorcami, które zaowocowały wieloma zmianami w procedurze naboru. — W drugim konkursie zlikwidowany został etap wniosków wstępnych, który stanowił preselekcję przed fazą B+R. Nie będzie też możliwości uzupełnienia wniosku B+R na etapie oceny formalnej, a wymagana minimalna liczba punktów wzrosła z 18 pkt do 24,5 pkt — wymienia Edyta Roman, koordynator programu Gekon z NCBR. Dzięki likwidacji etapu wstępnego można ubiegać się już bezpośrednio o dofinansowanie fazy B+R. Organizatorzy zrezygnowali też ze znanego z pierwszej edycji panelu ekspertów. Teraz decydująca będzie ocena wniosku dokonana przez trzech niezależnych specjalistów. Bez większych zmian pozostały jednak kryteria oceny, które tak jak wcześniej dotyczą m.in. innowacyjności rozwiązania, związanego z nim efektu ekologicznego oraz dorobku i zasobów wnioskodawcy. Eksperci są przekonani, że — podobnie jak ostatnim razem — organizatorów zasypie lawina wniosków od firm.

— Konkurs zapewne będzie cieszył się dużym zainteresowaniem zarówno ze względu na atrakcyjne warunki, jak i szerokie spektrum potencjalnych beneficjentów. Pamiętajmy także, że jesteśmy obecnie w okresie przejściowym pomiędzy starą a nową perspektywą finansową, a tym samym Gekon to jedna z niewielu szans na pozyskanie bezzwrotnej dotacji w 2014 r. — podkreśla Beata Tylman.

W pierwszym naborze pieniądze na fazę B+R dostały 24 projekty. Wśród zwycięskich projektów znalazły się m.in. inteligentne gniazdo energetyczne wykorzystujące technologie pozyskiwania i przetwarzania energii ze źródeł odnawialnych i projekt małych elektrowni wiatrowych, które znajdą zastosowanie w instalacjach przydomowych.

8.09 Tego dnia o godz. 16 mija termin zgłaszania wniosków o dotacje z programu Gekon. Rejestrować się można tylko za pomocą systemu elektronicznego OSF: https://osf.opi. org.pl.

Więcej informacji:
www.program-gekon.pl
www.ncbr.gov.pl/programy-krajowe/ gekon/