Geny biznesu zmieniają TVN

Karol Jedliński
opublikowano: 14-08-2009, 00:00

Nowy prezes, nowe rozdanie, stare problemy. W TVN zmiana warty a świetlanej wizji zysków brak.

Walterowie w defensywie. Teraz karty w TVN rozdają Wejchertowie.

Nowy prezes, nowe rozdanie, stare problemy. W TVN zmiana warty a świetlanej wizji zysków brak.

Piotr Walter od września przestanie być prezesem spółki. Zastąpi go Markus Tellenbach, dotychczas zasiadający w radzie nadzorczej spółki.

— Proszę nie łączyć tych zmian z jakimikolwiek rozgrywkami według nazwisk — od razu zastrzegł Wojciech Kostrzewa, przewodniczący rady nadzorczej grupy TVN.

Odejście Piotra Waltera z fotela prezesa po ośmiu latach urzędowania nie jest wielkim zaskoczeniem. W branży wcześniej huczało od plotek, którym zaprzeczał Kostrzewa. Mówi się, że w sytuacji zadyszki w TVN-ie, do głosu doszła tam grupa związana z Janem Wejchertem, prezydentem Grupy ITI i jednym z jej trzech (obok Mariusza Waltera i Bruno Valsangiacomego) głównych akcjonariuszy holdingu kontrolującego TVN.

— Ich wizje biznesowe się różnią, bo chwilami okazuje się, że choć płyną w jednej łodzi, to wiosłują w przeciwne strony. Piotr Walter za ważny cel stawiał jakość TVN i jej wizerunek w oczach akcjonariuszy. Dlatego miał np. zastrzeżenia co do kupowania "n" od ITI, za co zyskał w oczach inwestorów — ocenia analityk proszący o anonimowość.

Wymiany wizytówek

Sam TVN robi dobrą minę do kryzysowej gry. Nikt wprost nie powiedział o tym, że prezes Walter się nie sprawdził. Są za to komunikaty o "usprawnianiu wewnętrznej organizacji".

Bo nowy prezes od września to tylko jeden z elementów nowego rozdania w TVN. Rezygnację złożyła też Karen Burgess, dyrektor finansowa zasiadająca w zarządzie spółki. Tytuł "członek zarządu" zniknie także z wizytówki Edwarda Miszczaka, który pozostanie jednak dyrektorem programowym TVN.

— To osoby kojarzone z Walterami. Podobnie jak Grzegorz Wójcik, członek zarządu grupy Onet.pl, który w zeszłym tygodniu odszedł ze spółki — uważa rozmówca "PB".

W zarządzie wciąż zasiadać będzie za to Łukasz Wejchert, syn Jana. To szef segmentu internetowego spółki, której przychody rok do roku w II kwartale spadły o 2 proc.

— Wobec rosnącego rynku reklamy internetowej, Onet nie błyszczy — uważa Andrzej Szymański, analityk DM BZ WBK.

Rodziny W.

Swoje stanowisko straci także Maciej Sojka, obecny prezes ITI Neovision. Zostanie od października szefem pionu rozwoju w Grupie ITI. Jego zakres obowiązków obejmie nowy prezes, Markus Tellenbach. To wieloletni menedżer SBS Broadcasting, niegdysiejszego udziałowca TVN z doświadczeniem w zachodnich korporacjach telewizyjnych. Wygląda na to, że z dwóch rodzin W., bliższa jest mu ta o dłuższym nazwisku. Co na to giełda? Akcje zwyżkowały wczoraj nawet o ponad 10 proc.

— To pokazuje, że inwestorzy oczekują bardzo pozytywnego scenariusza, a przecież wciąż mamy spadek na rynku reklamy, a zarządy TVN jak i Agory wcale nie są optymistyczne w prognozowaniu rynku na najbliższe miesiące — mówi Andrzej Szymański.

Głowy inwestorów rozgrzały m.in. informacje o rosnących przychodach TVN. Podskoczyły one w II kwartale o 5,5 proc. do 580 mln zł. Tyle że wyłączając efekt konsolidacji ITI Neovision, operatora platformy cyfrowej "n", spadły o 12,7 proc. do 480 mln zł. Grupa TVN miała w II kwartale 149 mln zł zysku netto czyli o 28 proc. mniej niż rok temu. Tu zaciążyły nie tylko 20 proc. spadki przychodów z reklam TVN, ale i deficytowa "n".

— TVN procentowo stracił na reklamach więcej niż rynek ogółem. Jak wszystkie duże stacje podjadają go kanały tematyczne, dlatego TVN też rozbudowuje tę ofertę. Ale jak pokazują liczby, pozyskuje w ten sposób tylko część reklamodawców, którzy odeszli od głównego kanału TVN — przekonuje Andrzej Szymański.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane