Getiny się rozdwoją

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 30-11-2007, 00:00

Getin od jakiegoś czasu szukał spółki z trzyletnią metryką, regularnymi dochodami, notującą zyski. Wiemy już, po co.

Holding Leszka Czarneckiego wydziela biznes zagraniczny

Getin od jakiegoś czasu szukał spółki z trzyletnią metryką, regularnymi dochodami, notującą zyski. Wiemy już, po co.

Getin Holding oddziela biznes krajowy od zagranicznego. Z dwóch powodów — wyjaśnia Leszek Czarnecki, główny akcjonariusz Getin Holdingu.

Namawiały go do tego fundusze, które zaczęły się gubić w ocenie ryzyka holdingu. Składały się na nie interesy w Polsce, na Ukrainie i w Rosji, a każdy z rynków charakteryzuje się innym stopniem ryzyka.

Drugi powód związany jest z wynagrodzeniem Bernarda Afeltowicza, szefa Getin International, odpowiedzialnego za zagraniczne operacje, który, zgodnie z kontraktem, część pensum otrzyma w opcjach menedżerskich. W 2008 r. mają one zostać wycenione.

— Biznes rozwija się tak szybko, że będą to znaczące kwoty. Nie chcielibyśmy tłumaczyć, że wynik Getinu byłby dobry, lecz został obciążony z tego właśnie powodu — mówi Leszek Czarnecki.

Czasowy wehikuł

Wydzielenie aktywów zagranicznych rozwiąże oba problemy. Międzynarodowy biznes przejmie Akcept, spółka zależna Getinu, która ma trzy lata i jest dochodowa, czyli spełnia kryteria istotne z punktu widzenia interesów w Rosji, gdyż tamtejsze prawo zezwalana na sprzedaż banku podmiotowi charakteryzującemu się takimi właśnie parametrami.

Akcept będzie tylko wehikułem, który ma przeprowadzić zagraniczne spółki Getinu przez rafy tamtejszych regulacji. Niebawem zmieni szyld na Getin International (GI) i pod tą nazwą trafi na GPW. Spółka chce wejść na parkiet jak najszybciej, lecz ze względu na konieczność spełnienia warunków regulatorów w Rosji i na Ukrainie realny termin to połowa 2008 r.

Aportem i za gotówkę

Spółka wyemituje akcje z prawem poboru dla obecnych akcjonariuszy, a resztę na rynek.

— Chcielibyśmy uzyskać z giełdy około 100-150 mln dolarów (247-370 mln zł) — mówi Piotr Stępniak, prezes Getin Holdingu.

Zagraniczne aktywa trafią do GI częściowo jako aport, część zostanie odkupiona od holdingu. Spółka stanie się właścicielem rosyjskiej firmy Carcade, zajmującej się leasingiem samochodowym, ukraińskiego Banku Prikarpattya oraz Getin International w Luksemburgu. Najważniejszą część przejmowanego majątku stanowi Carcade, którego wartość holding szacuje na 50-100 mln USD (123-247 mln zł). Getin nie wyklucza rozpoczęcia działalności pożyczkowej w Rosji z pomocą firmy Carcade. Nadal rozgląda się tam za bankiem do przejęcia. Na razie jednak bez powodzenia.

Znacznie lepiej rozwija się biznes bankowy na Ukrainie. Regionalny Prikarpattya ma się przekształcić w ogólnokrajowy bank, który już niedługo zacznie działać pod szyldem PlusBank. Na koniec 2008 r. powinno działać 30 oddziałów pod tą nazwą. PlusBank ma osiągnąć zysk w 2009 r.

Z Ukrainą związany jest projekt sieci pośrednictwa finansowego. Na razie znajduje się on w fazie uzgodnień.

— Jeśli uda nam się zbudować sieć, to chcielibyśmy, żeby pokryła cały kraj — mówi Bernard Afeltowicz, prezes Getin International.

W polu zainteresowania GI, poza Rosją i Ukrainą, są kraje nadbałtyckie, Białoruś, Kazachstan, Rumunia i Bułgaria.

wschodnie wŁoŚci Getinu

Getin International — właściciel Carcade Leasing i Prikarpattya Banku.

Carcade Leasing — działa w Rosji, w 2006 r. wyleasingował przedmioty za 130 mln USD.

Prikarpattya — ukraiński bank obsługujący instytucje i klientów indywidualnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane