Ludwik Sobolewski chce piętnować nierzetelne wypowiedzi analityków. Najlepiej napalmem. Ale kar dla opornych nie będzie.
Przy warszawskiej giełdzie powstanie rada etyki i ładu informacyjnego — najpóźniej w marcu. W jej skład wejdą znane postaci z rynku kapitałowego, a poza tym specjaliści od psychologii i socjologii. Wszyscy muszą „dostrzegać problem” nierzetelnych wypowiedzi. Dla tych, którzy go nie widzą, miejsca w radzie nie będzie.
Nie wiadomo jeszcze konkretnie, jakimi narzędziami będzie dysponować rada. Ludwik Sobolewski, prezes GPW, zapowiedział, że kar i kontroli nie będzie, ale będą nagrody i promocja dobrych standardów.
Eliminacja napalmem
Jeszcze raz podkreślił, że nie walczy z analitykami, lecz ze zjawiskiem.
— Pewne zjawiska muszą zostać wyeliminowane napalmem. Do zera — zaznaczył Ludwik Sobolewski.
Nie wiedział jeszcze wtedy, że Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) odpowiedziała mu na pismo, stwierdzając, że nie widzi manipulacji we wskazanej przez prezesa wypowiedzi analityka.
Wskazała, że zgodnie z przepisami „wypowiadanie ogólnych opinii na temat przyszłej koniunktury giełdowej nie jest manipulacją informacją” — napisała KNF.
Dodała, że „w interesie samych analityków jest formułowanie wniosków w oparciu o rzetelne analizy, w których wnioski wynikają z konkretnych argumentów. Warto zatem zachować rozwagę. Dotyczy to w równym stopniu pesymizmu, jak i optymizmu co do przyszłych notowań instrumentów finansowych”.
Parkietowa szkoła
Ludwik Sobolewski poinformował wczoraj również, że GPW wraz z Izbą Domów Maklerskich zamierza uruchomić szkołę dla doradców inwestycyjnych, maklerów i analityków — Instytut Rynku Giełdowego.
Pierwsze kadry szkoła miałaby wypuścić już późną jesienią tego roku. Ma to — zdaniem GPW — związek nie tylko z promowaniem wysokich standardów wiedzy, ale także z potrzebami kadrowymi domów maklerskich. Giełda przymierza się bowiem do wydłużenia w przyszłym roku sesji giełdowej do 17 lub — co bardziej prawdopodobne — do 17.30.