Prezes Polkomtela widzi szanse upublicznienia spółki w tym roku, choć — jak twierdzi — sprawa jest delikatna.
Zdaniem Jarosława Pachowskiego, prezesa Polkomtela, operatora sieci komórkowych Plus i Sami Swoi, upublicznienie spółki jeszcze w tym roku wciąż jest możliwe. Podczas wczorajszej konferencji prasowej szef Polkomtela powiedział dziennikarzom, że „jest to bardzo delikatna sprawa, w fazie uzgodnień między akcjonariuszami”.
Długa droga
— W tym sektorze dopiero przecieramy szlak — dodał Jarosław Pachowski.
Rzeczywiście, gdyby doszło do upublicznienia Polkomtela, byłby on pierwszym operatorem telefonii komórkowej notowanym na warszawskiej giełdzie. Problem w tym, że „faza uzgodnień” między akcjonariuszami spółki trwa już tak długo, że trudno uznać jakiekolwiek prognozy dotyczące terminu jej debiutu na parkiecie za wiarygodne. Operator jest kontrolowany przez trzech dużych krajowych udziałowców: KGHM Polska Miedź, PKN Orlen i Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), którzy razem z Węglokoksem mają blisko 60 proc. jego akcji. Pozostałe niespełna 40 proc. należy do dwóch operatorów międzynarodowych — brytyjskiego Vodafone i duńskiego TDC. Zagraniczni udziałowcy dysponują głosem blokującym m.in. takie decyzje jak upublicznienie spółki oraz prawem pierwokupu. Jednocześnie od dawna zabiegają o odkupienie papierów od polskich akcjonariuszy, którzy dążą z kolei do wprowadzenia operatora na giełdę.
Ostatnio wydawało się, że kompromis jest blisko. Polscy udziałowcy mieli przedstawić zagranicznym partnerom ofertę sprzedaży posiadanych pakietów z wyłączeniem 20 proc. akcji przeznaczonych na parkiet. Wygląda jednak na to, że nie ma postępów w negocjacjach. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Vodafone i TDC nie chciały zaakceptować propozycji polskich udziałowców, by zarząd operatora uczestniczył w przygotowaniu transakcji. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, by była to bariera dla kontynuowania rozmów.
Politycy w akcji
W branży mówi się, że zapał polskich udziałowców, by szybko sprzedać spółkę, osłabł, gdy przedstawiciele Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, szykujących się do objęcia rządów, jasno zadeklarowali, iż są zdecydowanie przeciwni transakcji przed wyborami. Mimo to Igor Chalupec, prezes Orlenu, podtrzymuje chęć pilnego wyjścia z inwestycji. Deklaracje KGHM zmieniają się jak w kalejdoskopie, a PSE milczą.