Giełda w Moskwie przyciągnęła ryzykantów

  • Jagoda Fryc
19-02-2015, 00:00

Rosyjskie akcje zaczęły kusić niektórych klientów funduszy. Specjaliści przestrzegają jednak przed nadmiernym optymizmem

BZ WBK TFI rozważa połączenie funduszu Arka Akcji Rosyjskich z Arką Akcji Europy Środkowo-Wschodniej, oczywiście pod warunkiem, że dostanie zielone światło od regulatora rynku. Decyzja jest podyktowana niewielką wartością aktywów funduszu rosyjskiego (2,6 mln zł) i brakiem perspektyw do ich zwiększania w kolejnych miesiącach i latach. Związane jest to pośrednio z konfliktem na Ukrainie i brakiem zainteresowania klientów Arki inwestycją na giełdzie w Moskwie. Takiego problemu nie mają pozostałe dwa fundusze akcji rosyjskich. Do Investor Rosja napłynęło od początku roku kilkanaście milionów złotych. Grosza nakapało także do Quercus Rosja.

— Zainteresowanie nie jest masowe, ale w stosunku do obecnej wielkości portfela całkiem spore. Inwestorzy, którzy kupili w ostatnich tygodniach jednostki funduszy akcji rosyjskich, to ludzie, którzy rozumieją specyfikę tego rynku i mają świadomość wysokiego ryzyka, jakie towarzyszy inwestycji — przekonuje Marek Buczak, dyrektor ds. rynków zagranicznych w Quercus TFI.

Efekt odbicia

Łukasz Hejak z Investors TFI zwraca uwagę, że do kupowania jednostek zachęcają stopy zwrotu. Globalni gracze z nadzieją podeszli do porozumienia w Mińsku i entuzjastycznie reagują na odbicie cen ropy, czego efektem jest rajd na giełdzie. Rosyjski indeks Micex wyrażony w rublach wzrósł w tym roku o 30 proc., RTS wyceniany w dolarach tylko w środę 18 lutego drożał o ponad 4 proc., a od stycznia zwyżkował o prawie 18 proc. Zarabiają też fundusze — średnio 15 proc.

— W przeciwieństwie do Polski za granicą klasyczne fundusze long only [zajmujące długie pozycje na rynku akcji — red.] jeszcze nie notują napływów i nie inwestują w Rosji, ale ich niedoważone pozycje to dobry znak. Aktywne są natomiast fundusze hedgingowe, które zamykają krótkie pozycje [czyli te, które zarabiają na spadku — red.] i zaczynają grać pod zniesienie sankcji. Duży wpływ na zwyżki na tamtejszym parkiecie ma też odbicie w ostatnim czasie cen ropy — wyjaśnia Marek Buczak.

Prognozy analityków dotyczące dalszego zachowania się cen czarnego złota nie są jednak zbieżne. Gary Shilling, ekonomista i analityk finansowy, uważa, że ropa może stanieć jeszcze bardziej, być może nawet do 10-20 USD. Powodem jest rosnąca podaż surowca przy jednoczesnym spadku popytu. OPEC prognozuje, że w 2017 r. popyt na jej ropę spadnie do 14-letniego minimum 28,2 mln baryłek dziennie. To o 600 tys. baryłek mniej, niż specjalista przewidywał rok temu. Eksperci BofA Merrill Lynch przekonują natomiast, że ropa może podrożeć nawet o jedną trzecią. Ich zdaniem, popyt na ten surowiec wzrośnie o 6,3 mln baryłek dziennie, głównie na rynkach wschodzących Azji.

Gra pod uspokojenie

Marek Buczak uważa, że gdyby ceny ropy utrzymały się na poziomie około 50 USD za baryłkę, to będzie to równoznaczne z recesją w gospodarce Rosji (spadek PKB 4-5 proc.). Nie oznacza to jednak, że nie da się w takiej sytuacji zarobić na giełdzie w Moskwie.

— W 2009 r. po upadku Lehman Brothers i po inwazji Rosji na Gruzję, czego konsekwencją również były sankcje, recesja w rosyjskiej gospodarce sprawiła, że PKB spadł o niemal 8 proc., a mimo to giełda wzrosła w tym samym czasie o ponad 120 proc. — przypomina Marek Buczak, zwracając równocześnie uwagę, że już teraz na tanim rublu korzystają eksporterzy, ale nie tylko.

— Jeśli ktoś chciałby zagrać pod to, że sytuacja będzie się poprawiać w perspektywie kolejnych kwartałów, to warto moim zdaniem spojrzeć na spółki z ekspozycją na rynek krajowy, czyli telekomy, deweloperów i banki — dodaje Marek Buczak.

Rozwiązanie konfliktu nie jest jednak wcale takie pewne. 12 lutego w życie weszły postanowienia drugiej umowy z Mińska, na co rynek zareagował euforią. Cały czas jednak dochodzi do łamania postanowień rozejmu. W niektórych regionach, np. w okolicach Debalcewe, walki wciąż trwają.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze / Giełda w Moskwie przyciągnęła ryzykantów