Giełdowa motoryzacja z zaciągniętym hamulcem

Adam Torchała
opublikowano: 01-12-2019, 22:00

Globalne problemy branży widoczne są także na GPW, gdzie akcje związanych z motoryzacją spółek są w odwrocie

W grudniu indeksowi WIG-Motoryzacja wybije trzeci rok działania i wiele wskazuje na to, że będzie to dla tego indeksu trzeci spadkowy rok z rzędu. Od początku wyliczania stracił on już 36 proc., co w tym okresie daje mu tytuł najgorszego indeksu na Giełdzie Papierów Wartościowych. Tylko w tym roku strata sięga 7,3 proc., a WIG-Motoryzacja śrubuje historyczne minima.

WIG-Motoryzacja niestety posiada spotykaną przy kilku indeksach sektorowych z GPW wadę — jest słabo zdywersyfikowany, przez co nie można go traktować jako najlepszego miernika sytuacji w branży. Sam tylko InterCars posiada w WIG-Motoryzacja 55,4 proc. udziału. Druga spółka — Sanok — ledwie 16,3 proc. Nie zmienia to jednak faktu, że branża ma problemy. I to nie tylko w Polsce. Pokazujący kondycję największych producentów aut na świecie indeks MSCI World Automobiles spadł w 2018 r. o przeszło 20 proc. W bieżącym roku odbija, jednak radzi sobie wyraźnie gorzej niż indeks MSCI World. Ruchy te były odpowiedzią na sytuację rynkową. Światowa sprzedaż samochodów spadła w 2018 r. o 0,5 proc. do 94,8 mln.

Negatywną zmianę zaobserwowano po raz pierwszy od 2009 r. Dodatkowo prognozy przewidywały spadek także w 2019 r., stąd branżowi giganci zaczęli ciąć koszty. W efekcie pracę w sektorze straciło w ostatnim roku kilkadziesiąt tysięcy osób na całym świecie. Eksperci zwracają uwagę, że branża motoryzacyjna doświadcza przesilenia m.in. w związku z poziomem nasycenia rynku samochodami. Problemem są także Chiny — i to z dwóch powodów. Po pierwsze to ogromny rynek zbytu, dane z Chin zaś rozczarowują. Po drugie to duży producent — w 2003 r. kraj ten odpowiadał tylko za 8 proc. światowej produkcji aut, teraz jest to zaś 29 proc. Słabsze dane z Państwa Środka nakładają się na wojnę celną z USA, która dodatkowo uderza w branżę w związku ze zlokalizowaniem wielu podwykonawców właśnie na terenie Chin. Dodatkowo producenci aut muszą stawić czoła rosnącym trendom ekologicznym. Z jednej strony coraz bardziej rygorystyczne podejście do kwestii emisji, z drugiej rosnąca moda na elektromobilność. Pierwsze obniża marże, drugie sprawia, że aby nie wypaść z obiegu, trzeba ponosić solidne nakłady na badania i rozwój.

Polscy podwykonawcy w odwrocie

Branża motoryzacyjna to obecnie wielka globalna machina. Wszystkie trendy przekładają się nie tylko na producentów aut, ale również na podwykonawców oraz firmyz nimi współpracujące. W ten sposób trafiamy na polską giełdę, gdzie również można usłyszeć echa problemów światowego przemysłu motoryzacyjnego. Szczególnie że na rodzimym rynku firmy muszą stawiać czoła także innej negatywnej dla nich tendecji — presji płacowej. Wprost na sytuację na rynku motoryzacyjnym narzeka Alumetal. Spółka nie jest wprawdzie członkiem WIG-Motoryzacja, jednak produkowane przez nią wyroby aluminiowe trafiają przede wszystkim do firm związanych z produkcją samochodów.

„Od 2005 do połowy 2013 r. występował trend spadkowy w produkcji i sprzedaży samochodów w UE. Od połowy 2013 r. nastąpiła znaczna poprawa koniunktury, niemniej jednak aktualnie obserwuje się odwrócenie trendu, co wpływa negatywnie na wielkość popytu oraz poziom marż w branży producentów wtórnych aluminiowych stopów odlewniczych” — informowała firma w raporcie za trzeci kwartał.

Przychody spółki spadły w pierwszych dziewięciu miesiącach 2019 r. o 16,3 proc. rok do roku, zysk netto zaś aż o 45,8 proc. Od początku 2017 r. akcje Alumetalu potaniały o 40 proc.

Problem z gumą

Słabszy popyt odczuwa także Dębica. Spółka wprawdzie w pierwszych trzech kwartałach 2019 r. lekko poprawiła rok do roku zarówno zysk, jak i przychody, zdążyłajuż jednak zapowiedzieć, że ograniczy produkcję opon w czwartym kwartale 2019 r.

„Decyzja zarządu została podjęta w wyniku uzyskania od kluczowego klienta eksportowego spółki, firmy Goodyear, informacji o zmniejszeniu zamówień na opony produkowane przez spółkę w czwartym kwartale bieżącego roku” — tłumaczyli przedstawiciele Dębicy w komunikacie.

Akcje spółki w tym roku znajdują się 2 proc. pod kreską, gwałtownie taniały jednak w drugiej połowie poprzedniego roku, gdy trwał konflikt między ówczesnymi głównymi akcjonariuszami: Altusem TFI oraz Goodyearem. 2018 r. spółka zakończyła 14 proc. pod kreską. Jeszcze słabiej radzi sobie inny „gumowy” przedstawiciel indeksu WIG-Motoryzacja — Sanok Rubber. Spółka produkuje m.in. systemy antywibracyjne do podzespołów samochodowych oraz systemy uszczelnienia nadwozia, a motoryzacja odpowiada za 60 proc. jej przychodów. Co ciekawe, segment motoryzacyjny w spółce rośnie — w pierwszych trzech kwartałach 2019 r. zaraportowała ona wzrost w tej kategorii o 7 proc. r/r.

W sumie wynik netto spadł jednak o 34 proc. Spółka tłumaczyła, że gorsze marże to przede wszystkim efekt wzrostu kosztów związanych z surowcami, płacami i prądem, a także konieczności rolowania długoterminowych kontraktów w mniej korzystnym otoczeniu makroekonomicznym. Słabsza rentowność odbiła się na notowaniach spółki, które spadły od początku roku o 18 proc. Warto dodać, że również 2018 r. Sanok kończył pod kreską — wówczas stracił aż 42 proc. Na kwestię kosztów mocno narzeka także Groclin, który zdecydował się nawet na sukcesywne przenoszenie produkcji na Ukrainę. Grupa jest producentem wyposażenia i akcesoriów samochodowych, w tym głównie poszyć foteli samochodowych. Aż 48 proc. produkcji trafia do Niemiec, a więc unijnego lidera rynku samochodowego. Po pierwszych trzech kwartałach 2019 r. Groclin zaraportował spadek przychodów z działalności kontynuowanej do 103 mln zł, czyli o 27 proc. rok do roku.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

„Spadek przychodów jest przede wszystkim wynikiem spadku zamówień w branży automotive” — napisano w raporcie.

Dodatkowo Groclin w tym okresie zanotował 2,6 mln zł straty netto względem 10,7 mln zł zysku przed rokiem. W trzy lata wycena Groclinu spadła o blisko 90 proc., tylko w tym roku o 42 proc.

Światełko w tunelu

Nie wszystkie komponenty indeksu WIG-Motoryzacja znajdują się jednak w tym roku pod kreską. Wyjątkiem jest Auto Partner, którego kurs znajduje się na 18-procentowym plusie. Spółka utrzymała się ponad kreską nawet mimo solidnego tąpnięcia na kursie po pokazaniu znaczącego osłabienia rentowności w drugim kwartale2019 r. Trzeci kwartał przyniósł już jednak poprawę. Przedstawiciele spółki przekonywali, że spodziewają się dobrej koniunktury, a specyfika ich działalności (dystrybucja części) jest inna niż ta u producentów, których dotyka spowolnienie. Ale również u podwykonawców nie brakuje optymistycznych głosów.

— Pierwsze dziewięć miesięcy tego roku to było domino ciągle negatywnych sygnałów. Przed nami czwarty kwartał, w którym widać poprawę zarówno w wolumenach sprzedaży, jak i w marżach — mówi Agnieszka Drzyżdżyk, prezeska Alumetalu.

Nadzieję na poprawę dają także najnowsze dane. Wrześniowy europejski PMI dla branży sugerował dalszy spadek produkcji w branży i wydłużenie złej passy do 13 miesięcy. W październiku sprzedaż aut w Unii wzrosła jednak aż o 8,7 proc. rok do roku, co jest najmocniejszym ruchem w górę w październiku od 10 lat. Odbicie napędzali Niemcy i Francuzi, w odwrocie wciąż znajdowała się zaś Wielka Brytania. W sumie po pierwszych dziesięciu miesiącach 2019 r. sprzedaż samochodów w UE jest niższa o 0,7 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Przełomem dla branży może być także porozumienie między USA a Chinami, którego obserwatorzy zza oceanu spodziewają się w grudniu. Choć tutaj akurat równie prawdopodobny wydaje się scenariusz, że Donald Trump będzie chciał zagrać tą kartą bliżej terminu wyborów prezydenckich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała

Polecane