Giełdowy alfabet roku

DI
opublikowano: 29-12-2006, 00:00

A — jak alokacja. W tegorocznych ofertach pierwotnych nie było z nią żadnego problemu. Gigantyczne redukcje zleceń stały się giełdową codziennością. Rekordowej dokonano w ofercie spółki Arteria. Żeby dostać jedną akcję, trzeba było złożyć zlecenie na 200.

B — jak budowlanka. Niekwestionowana branża roku: WIG-Budownictwo wzrósł o 150 proc., dystansując pozostałe subindeksy i WIG (wzrósł o niewiele ponad 40 proc.).

C — jak CEZ. Największa — wyceniana na ponad 70 mld zł — spółka, jaka zadebiutowała na GPW.

D — jak debiuty. W sumie było ich 38. Pierwszy — w kwietniu — był North Coast, ostatni — dziś — Eurotel. Najbardziej efektowną premierę zaliczył Inwest Consulting, którego prawa do akcji na otwarciu zdrożały o 236 proc., a na zamknięciu kurs był wyższy o 481 proc. od ceny emisyjnej. Zarobić dały prawie wszystkie oferty pierwotne.

E — jak emisja z prawem poboru. W tym roku było ich 22, a w słowniku giełdowym na dobre zagościł termin „magia prawa poboru”, bo kursy akcji spółek emitujących w ten sposób walory zwykle eksplodowały na wieść o planach podwyższenia kapitału.

F — jak fuzja. Tradycyjnie najwięcej było ich w sektorze IT. Ale ta najbardziej emocjonująca — Energopolu i JW Construction — posypała się pod koniec roku jak domek z kart.

G — jak groszówki. Akcje o kursie poniżej 1 zł. Mimo hossy ostało się ich jeszcze sześć na GPW: Fon, Próchnik, Sanwil, Swarzędz, IB System i Masters. Wkrótce powinien dołączyć do nich PC Guard: planuje split w stosunku 1 do 100.

H — jak hossa. Trwała już czwarty rok. Mijający był chyba najbardziej nerwowy, ale indeksy wzrosły najsilniej: WIG zyskał ponad 40 proc., wobec niespełna 34 proc. przed rokiem.

I — jak imperium Romana Karkosika. Na razie w dużym stopniu opiera się na papierowych zyskach. W ciągu roku poszerzyło się o Suwary, Ferrum i NFI im. E. Kwiatkowskiego (obecnie NFI Midas).

J — jak JW Construction. Największy warszawski deweloper miał wejść na giełdę na plecach Energopolu Południe. Ostatecznie wejdzie sam — w drugim kwartale przyszłego roku. Ciekawe, ilu akcjonariuszy Energopolu życzyło spokojnych świąt Józefowi Wojciechowskiemu, właścicielowi JW Construction?

K — jak Kluza Stanisław i Komisja Nadzoru Finansowego. Nowy szef i nowy supernadzorca. Początki były trudne, ale...

L — jak Lubawa, Lentex i LZPS. Trzy „L”, w które (na krócej lub dłużej) zaangażował się Krzysztof Moska. Jego nazwisko nie rozgrzewa jeszcze inwestorów tak, jak Karkosika, Krauzego czy Czarneckiego. Ale już pojawienie się Moski w Novicie spowodowało eksplozję kursu jej akcji.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

M — jak maj. Najpierw rekordy indeksów, później panika. WIG spadł w maju o 10 proc.

N — jak Narodowe Fundusze Inwestycyjne. To był dla nich decydujący rok. Niektóre ulegną likwidacji, niektóre znalazły nowych właścicieli i są w trakcie zmiany profilu działalności. W większości są to papiery dla inwestorów o mocnych nerwach.

O — jak Optimus. Nowy akcjonariusz i nowy zarząd, później ewakuacja pierwszego i zarzuty prokuratorskie wobec dwóch szefów spółki. Do tego malejące przychody, problemy z płynnością i widmo bankructwa. Efekt? Akcje spółki są o 35 proc. tańsze niż na początku roku.

P — jak prywatyzacja. W 2006 r. wraz z nastaniem nowej ekipy w resorcie skarbu prywatyzacja wypadła z giełdowego słownika. Nawet w ofercie Ruchu znalazły się tylko walory nowej emisji.

R — jak Rozłucki Wiesław. Takiego prezesa giełda mieć już nie będzie. Nie tylko dlatego, że trudno sobie wyobrazić, by ktoś rządził parkietem nieprzerwanie przez 15 lat.

S — jak Skotan. Nadal de facto nie rozpoczął działalności w branży biopaliwowej. Przychody po trzech kwartałach sięgnęły 1,1 mln zł, strata operacyjna ponad 5,2 mln zł, a zysk netto 22,6 mln zł. Kapitalizacja spółki (łącznie akcje i PDA) to ponad 900 mln zł.

T — jak „trzepanie leszcza”. W slangu giełdowej drobnicy pojawiało się ono niezwykle często w maju i grudniu, kiedy wyprzedaż przyjmowała formę paniki. Gdy już wiosną „leszcza wytrzepano”, powróciły wzrosty. Czy tak będzie i teraz?

U — jak Ukraina. Najnowszy kierunek ekspansji GPW. Efekty to na razie debiut Astarty Holding i trzech partnerów — ukraińskich biur maklerskich, które mają przyciągnąć do Warszawy debiutantów zza wschodniej granicy.

W — jak wtorek. Najgorszy dzień do inwestowania w 2006 r. Spadkiem WIG

kończyło się 27 wtorkowych

sesji, wzrostem — 23. Ale największą dzienną zwyżkę (o 4,14 proc.) indeks zanotował także we wtorek 27 czerwca. Najlepszy — poniedziałek — aż 32.

Z — jak zyski. W 2006 r. trzeba było się mocno „postarać”, żeby nie odnotować zysku z portfela akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane