Malezyjska spółka ma ok. 10 proc. globalnego rynku prezerwatyw. Jej akcje drożały w środę nawet do 2,50 ringgita. W ofercie sprzedawano je po 1,85 ringgitów. Na zamknięciu pierwszego dnia notowań kurs spółki wynosił 2,45 ringgitów.

Karex, który produkuje jako podwykonawca tak znane marki prezerwatyw jak Durex czy LifeStyles, przeznaczy 75 mln ringgitów pozyskanych z pierwotnej oferty na podwojenie mocy produkcyjnych do ok. 6 mld prezerwatyw rocznie.
Analitycy uważają, że akcje Karex to dobra inwestycja. Po pierwsze, populacja Ziemi rośnie obecnie o 1 mld ludzi co 12 lat. Do 2025 roku ma wynosić 8,1 mld ludzi. Do tego w krajach rozwijających się rośnie wciąż świadomość chorób przenoszonych drogą płciową. Analitycy wskazują także, że prezerwatywy są produktem kontr-cyklicznym i odpornym na recesję, tzn. ich sprzedaż rośnie w okresach pogorszenia gospodarczego.