Jego miejsce czasowo, do 13 czerwca, ma zajmować Wojciech Strusiński (obecnie wiceprezes), a po tym terminie przez dwa tygodnie czynności ma wykonywać Wojciech Włodarczyk, szef rady nadzorczej.
Pod koniec kwietnia notowania spółki spadły w jedną sesję o 25 proc. po publikacji raportu finansowego za 2016 r. Firma zanotowała stratę w wysokości 43 mln zł.
Ujemny wynik to konsekwencja zawiązania rezerw oraz dokonania odpisów nie związanych bezpośrednio z działalnością operacyjną w 2016 r., ale będących efektem działalności w latach poprzednich, podano w komunikacie.
Spółka zaktualizowała rezerwy na koszty serwisowo-gwarancyjne, w związku ze zmienioną metodologią analizy i kalkulacji tych rezerw zgodnie z rekomendacją audytora, uwzględniającą szczegółową identyfikację kosztów serwisowo-gwarancyjnych dla każdego kontraktu, o dodatkową kwotę łącznie 4,8 mln zł.
Zlikwidowano także wartości niematerialne i prawne pozostałe po realizacji kontraktu e-Dolny Śląsk w kwocie 4,6 mln zł, z powodu braku możliwości ich rekomercjalizacji oraz dokonano odpisu z tytułu przeszacowania, poprzez pomniejszenie wartości magazynów w kwocie 3,4 mln zł.
Wreszcie, w związku z wystawieniem i nieprzyjęciem przez zamawiającego faktury za etap 5 projektu ISOK, nieukończonego z powodu wypowiedzenia umowy przez zamawiającego, nastąpiło końcowe rozliczenie kosztów tego kontraktu o wartości 18,9 mln zł.
Qumak wykonał także przeszacowania aktywa dotyczącego podatku odroczonego, co obciążyło wynik netto kwotą 8 mln zł.
"Dodatkowo negatywnie na wyniki Spółki wpłynęła trudna sytuacja rynkowa, w szczególności na rynku publicznym odpowiadającym za znaczną część przychodów Spółki. Spadek przychodów i ilości zamówień na rynku publicznym wyniósł niemal 50%, co wiąże się z przedłużającym się procesem rozpisywania projektów finansowanych z kolejnej transzy środków unijnych" - dodano.
