Azjatyckie giełdy słabo zakończyły najgorszy tydzień od dwóch miesięcy. Powodem spadków tradycyjnie były złe dane makroekonomiczne z USA.
Po spadku wskaźnika nastrojów sektora wytwórczego największej gospodarki świata potaniały papiery azjatyckich eksporterów, dla których USA jest największym odbiorcą. Akcje japońskich NEC, Canona i Toyoty spadły po 3 proc. Taka sama przecena spotkała koreańskie LG Electronics i Samsung SDI.
Jeszcze gorsze nastroje panowały wśród akcjonariuszy linii lotniczych. Napięcie związane z Irakiem wywindowały ceny ropy na giełdzie w Singapurze do 31 USD za baryłkę. Analitycy obawiają się o koszty przewoźników. Korean Air potaniały o 11 proc, Asiana Airlines o 10 proc., Cathay Pacific Airways o 3 proc. Nieco mniej ucierpiały akcje Singapore Airlines, najbardziej dochodowego przewoźnika Azji.
W odróżnieniu od parkietów europejskich, elektroniczne systemy notowań w Azji działają zazwyczaj bez zarzutu. Dużo większy wpływ na handel może mieć jednak przyroda. W piątek tajfun uniemożliwił przeprowadzenie sesji na Tajwanie.
ONO