LONDYN (Reuters) - Czwartkowe sesje na większości europejskich parkietów zakończyły się zwyżkami dzięki poprawie notowań spółek finansowych, w tym brytyjsko-amerykańskiego funduszu Amvescap.
Do godziny 18.45 indeks Eurotop 300 wzrósł o 2,6 procent, a Eurostoxx 50 zyskał 2,85 procent.
Nastroje na rynku poprawiły się dzięki wynikom finansowym spółek za trzeci kwartał, które zdaniem zarządzających były dobre. Przestrzegają oni jednak, że dopiero sygnały o trwałej poprawie sytuacji gospodarczej na świecie pozwolą na trwałe odbicie na rynku.
"Pocieszające jest to, że dotarło do nas ostatnio kilka dobrych informacji o wynikach spółek" - powiedział Ian Harnett, analityk rynków europejskich z UBS Warburg.
"Jednak dopóki nie pojawią się bardziej przekonywujące dane makroekonomiczne, nie ustąpią niebezpieczeństwa wiszące nad rynkiem, jak wojna w Iraku, giełdom trudno będzie się znacząco odbić, mimo że akcje są obecnie bardzo tanie" - uważa Harnett.
Akcje Amvescap podrożały o 16 procent z powodu mniejszego niż oczekiwano spadku zysku w trzecim kwartale. Banki i firmy ubezpieczeniowe również odrabiały straty ze środy, gdy na rynku pojawiły się obawy o możliwość bankructwa szwajcarskiej grupy przemysłowej ABB.
"Część spółek finansowych zdołało się odbić po wczorajszych zniżkach, gdy słabe wyniki podał niemiecki HVB" - powiedział Michael O'Sullivan, analityk z Commerzbank Securities.
Rosły też akcje spółek technologicznych i telekomunikacyjnych, w tym szwedzkiego Ericssona. Akcje spółki zwyżkowały w ślad za notowanymi na nowojorskim Nasdaqu rywalami - Lucentem i Nortelem.
Walory brytyjskiego giganta komórkowego Vodafone zyskały na wartości blisko osiem procent. Media poinformowały w czwartek, że Vivendi Universal nie będzie mógł dokonać transakcji, które pozwoliłaby przejąć kontrolę nad francuskim Cegetelem blokując ofertę Vodafone.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))