Giełdy w Azji rosły, ale bez Chin

opublikowano: 04-06-2007, 08:11

Większość parkietów na Dalekim Wschodzie udanie rozpoczęła nowy tydzień. Dobre nastroje podtrzymywały informacje napływające z  japońskiej gospodarki, gdzie tamtejsze spółki zwiększyły wydatki. Do zakupu akcji zachęcał także wyższy niż oczekiwali tego specjaliści wzrost zatrudnienia i produkcji w Stanach Zjednoczonych. Giełda w Tokio rosła trzecią sesję z rzędu. Nowe historyczne rekordy stały się z kolei udziałem rynków w Południowej Korei, Australii, Singapurze i na Filipinach. Zdecydowanie gorzej było w Chinach, gdzie indeksy opadły do trzytygodniowego minimum.

Popyt na tokijskim parkicie ożył po raporcie Ministerstwa Finansów w którym napisano, że wydatki inwestycyjne japońskich korporacji wzrosły w zakończonym w marcu kwartale obrachunkowym o 13,6 proc. wobec 10 proc. pierwotnej prognozy.

Kolejny wzrost cen metali pozytywnie przełożył się na wyceny akcji koncernów surowcowych. Na wartości zyskiwały walory BHP Billiton, Rio Tinto oraz Sumitomo Metal. Zmiana trendu na rynku ropy wzbudziła popyt m.in. na papiery Woodside Petroleum, największej na Antypodach spółki rafineryjnej. Spory wzrost odnotował także notowany w Hongkongu chiński koncern paliwowy Cnooc. Analitycy Citigroup podnieśli cenę docelową dla tych akcji.

W Seulu duże zainteresowanie inwestorów przykuwał handel walorami Samsung Electronics, największego w Azji producent mikroprocesorów, płaskich telewizorów i telefonów komórkowych. Spółka generuje około 16 proc. południowokoreańskiego eksportu.
WST

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Giełdy w Azji rosły, ale bez Chin